© 28dni.pl
» Przeglądaj opcje 28dni
» Zobacz, jak działa wykres


Komentarze forum

Klimakterium - okres przejściowy, czyli wygasanie czynności jajników. Top

Dodany przez ekspert Tue, 24 Jan 2012 13:51:39 GMT

Wszystkie jesteśmy piękne i młode, ale niestety, prędzej czy później, nadejdzie czas, gdy zostaniemy tylko piękne ;) Nasz organizm starzeje się a czynność jajników w pewnym momencie zacznie stopniowo wygasać. Pociągnie to za sobą zmiany nie tylko fizyczne, ale i najprawdopodobniej psychoemocjonalne.

Termin wystąpienia menopauzy (ostatniej miesiączki w życiu kobiety) jest w większości wypadków (w 85%) uwarunkowany genetycznie i przypada na 49. lub 50. rok życia. Istnieją jednak czynniki, które mogą przyśpieszyć lub opóźnić ten proces. W wypadku późnego wystąpienia menarche (pierwszej miesiączki), później w życiu kobiety rozpocznie się okres przejściowy. Przyśpieszyć klimakterium może być spowodowane przez: chemioterapię i radioterapię, palenie tytoniu, leki stymulujące wielokrotne owulacje (np. Clostibegyt), ogólne wyniszczenie organizmu, choroby autoimmunologiczne o typie autoagresji oraz stany po usunięciu macicy bez przydatków.

W literaturze podaje się terminy takie jak perimenopauza, będąca czasem od 2 do 8 lat przed menopauzą, premenopauza czyli 3-4 lata bezpośrednio przed ostatnią miesiączką i czas postmenopauzalny po wygaśnięciu czynności jajników.

Już od 35. roku życia można zauważyć zwiastuny zbliżającej się menopauzy, czyli zwiększoną utratę pęcherzyków jajnikowych oraz zaburzenia w ich dojrzewaniu. Może się to objawiać: gorszą jakością komórek jajnikowych, spadkiem płodności, częstszymi nieprawidłowościami w rozwoju zarodków, a co za tym idzie, zwiększa się ryzyko poronień.

Jeśli chodzi o cykle, to mogą się skracać lub znacznie wydłużać, częściej mogą się pojawiać krwawienia śródcykliczne i cykle bezowulacyjne, plamienia przed miesiączką, a mniejsza ilość progesteronu powodować może niedomogę lutealną. W jednym cyklu może występować kilka łat śluzu różnej jakości, faza estrogenowa cyklu może się znacznie wydłużać a lutealna skracać (poniżej 9 dni). Jeżeli w cyklach pojawiać się będzie faza wyższych temperatur, nie zawsze będzie objawem odbytej owulacji. Czasem przedłużająca się faza lutealna będzie świadczyć o LUF, czyli zespole niepękniętego, zluteinizowanego pęcherzyka (dojrzały pęcherzyk nie pęka, komórka jajowa zostaje w środku i zanika; ciałko żółte się wytwarza i wydziela progesteron).

Wszystko to spowodowane jest coraz słabszą reakcją jajników na wydzielany przez przysadkę mózgową hormon FSH. Jego produkcja zwiększa się przez to w znacznym stopniu i uniemożliwia prawidłowe dojrzewanie pęcherzyków jajnikowych. Badając poziom FSH we krwi, gdy trzykrotnie uzyska się wynik znacznie powyżej normy, świadczyć to będzie o niemożliwości zajścia w ciążę przez kobietę.

W drugiej części tekstu związanego z tym tematem, czyli za tydzień, chciałam napisać o dolegliwościach i objawach klimakterycznych wczesnych i późnych oraz ich leczeniu. Wspomnę także o badaniach, które warto wykonać.

Tagi: , , , ,  | Nikt nie napisał jeszcze komentarza.

Wpływ leków na przebieg cyklu. Top

Dodany przez ekspert Tue, 10 Jan 2012 14:49:32 GMT

Chciałam dziś zaproponować Wam temat moim zdaniem przydatny, choć może niezbyt ciekawy, jeśli nie jest się osobą bezpośrednio zainteresowaną. Mianowicie o wpływie różnych leków, przyjmowanych przez kobiety na cykl owulacyjny. Niektóre pozostają obojętne i w żaden sposób na przebieg cyklu nie wpływają, inne w sposób znaczący mogą zaburzyć obserwacje lub powodować zmiany w funkcjonowaniu organizmu. Myślę, że warto to wiedzieć (albo przynajmniej pamiętać, gdzie zajrzeć w razie potrzeby :)

LEKI WYKRZTUŚNE

Preparaty takie jak Gujazyl (i inne zawierające guaifenesin) mogą powodować rozrzedzanie się śluzu szyjkowego, dzięki czemu poleca się stosowanie ich także w wypadkach leczenia niepłodności związanej z zaburzonym wydzielaniem śluzu szyjkowego; bardziej płynny śluz, pojawiający się w większej ilości, do tego mocno rozciągliwy, pomaga plemnikom w wędrówce do macicy

LEKI MOCZOPĘDNE

Leki takie jak Furosemid mogą wysuszać śluz szyjkowy. Natomiast preparaty takie jak Aldactone i Verospiron opóźniają owulację, mogą rozregulowywać cykle i wstrzymać pojawianie się miesiączek.

LEKI PRZECIWBAKTERYJNE

Jest grupa leków, które nie mają bezpośredniego wpływu na cykl i można je bezpiecznie stosować. Są to: penicyliny, cefalosporyny, aminoglikozydy, glikopeptydy, polimyksyny. Jeśli doszłoby do wtórnego zakażenia dróg rodnych podczas ich przyjmowania, pojawiające się upławy mogą zakłócać obraz śluzu szyjkowego.

LEKI PRZECIWHISTAMINOWE

Clemastinum, Promethazine, Diphergan mogą zagęszczać i wysuszać śluz, ale nie będą wpływać na temperaturę.

Cleratine, Zyrtec, Peritol mogą opóźniać owulację.

Aviomarin może osłabić wydzielanie śluzu; działanie będzie silniejsze w wypadku dłuższego zażywania preparatu.

LEKI PRZECIWBÓLOWE

NARKOTYCZNE tj. zawierające kodeinę: Solpadeine, Nurofen Plus, Efferalgan Codeine, Ascodan, Antidol ; zawierające morfinę: Doltard, Sevredol – mogą opóźniać skok temperatury, powodować wysychanie śluzu, podwyższać poziom prolaktyny (powiększenie gruczołów piersiowych i mlekotok)

NIENARKOTYCZNE tj. kwas salicylowy i jego pochodne: Polopiryna, Aspiryna, Upsarin C - mogą bardzo mocno nasilać krwawienie miesiączkowe. Natomiast preparaty zawierające paracetamol (Apap, Paracetamol, Panadol, Efferalgan) mają nieznaczne działanie na cykl. Leki z metamizolem (Pyralgin), ibuprofenem (Ibuprom, Ibum, Nurofen), naproxenem (Aleve), diclofenakiem (Voltaren), ketoprofenem (Ketonal, Profenid) – mogą opóźniać owulację i zaburzać objaw śluzu.

LEKI ZWIĄZANE Z TARCZYCĄ

HORMONY TARCZYCY (preparaty takie jak Euthyrox, Novothyral, Letrox, Eltroxin) oraz LEKI PRZECIWTARCZYCOWE (Thyrosan, Metizol) podwyższają poziom niższych i wyższych temperatur w cyklu i mogą powodować wyraźniejsze objawy płodności.

KORTYKOSTEROIDY tj. Celestone, Depo-Medrol, Dexamethason, Encortolon, Hydrocortisonum, Polcortolon, Cortineff, Solu-Medrol - mogą zatrzymać lub opóźnić owulację i spowodować nieregularne krwawienia lub ich zatrzymanie.

HORMONY PŁCIOWE I ŚRODKI WPŁYWAJĄCE NA ICH WYDZIELANIE

ESTROGENY (Estrofem, Ovestin, Ortho-Gynest, Systen 50, Estraderm TTS) mogą nieznacznie obniżać PTC, powodować zmiany w szyjce macicy (otwieranie, unoszenie, miękkość), napięcie i obrzęk piersi, osłabienie libido, nasilenie PMS, hamowanie owulacji i opóźnienie miesiączki, krwawienia i plamienia, może nastąpić produkcja śluzu podobnego do płodnego.

PROGESTAGENY (Progesteronum, Provera, Primolut Nor, Orgametril, Kaprogest) mogą powodować hamowanie jajeczkowania, zatrzymanie krwawień miesiączkowych, pojawienie się krwawień śródcyklicznych, mogą zmieniać charakter śluzu i szyjki macicy na takie o cechach niepłodnych, podwyższać PTC utrudniając rozpoznanie skoku temperatury.

STYMULATORY OWULACJI (np. Clostibegyt) mogą powodować zmniejszenie ilości płodnego śluzu i nietypowe zmiany w szyjce macicy.

ANTAGONIŚCI GONADOTROPIN (np. Danazol stosowany przy leczeniu endomtriozy) mogą hamować owulację i zakłócać objawy płodności.

Notatka ta powstała na podstawie informacji zawartych w podręczniku „Rozpoznawanie Płodności” pod redakcją prof. M.Troszyńskiego z 2009 roku. Korzystałam z rozdziału napisanego przez Magdaleną Nehring-Gugulską “Wpływ leków na objawy w cyklu miesiączkowym, ciążę i laktację”.

Chciałam jednocześnie zaznaczyć, że nie jestem niestety ani lekarzem, ani farmaceutą, dlatego obawiam się, że mogę nie umieć odpowiedzieć na ewentualne szczegółowe pytania związane z tym tematem i najlepiej by było, gdyby pojawiły się wątpliwości, skonsultować je ze swoim ginekologiem.

Ale mimo tego, mam nadzieję, że temat okaże się pomocny.

DOPISANE:

LEKI PSYCHOTROPOWE

PRZECIWLĘKOWE tj. Oxazepam, Relanium, Valium, Elenium mogą (w bardzo rzadkich przypadkach) opóźniać owulację i miesiączkę; Spamilan dodatkowo może powodować plamienia i mlekotok.

PRZECIWDEPRESYJNE inhibitory wychwytu serotoniny tj. Bioxetin, Velafax, Seroxat, Rexitin, ParoMerck, Efectin, Asentra oraz leki trójpierścieniowe i czteropierścieniowe tj. Amitryptylium, Doxepin, Imipramin, Pramolan mogą opóźniać owulację, powodować osłabioną produkcję śluzu lub występowanie ciągłego śluzu o charakterze niepłodnym, wywoływać cykle bezowulacyjne, powodować mlekotok i obrzęk piersi oraz występowanie krwawień śródcyklicznych.

PRZECIWPSYCHOTYCZNE preparaty tj. Fenactil, Promazin, Mirenil, Thioridazin, Haloperidol, Chlorprothixen mogą podwyższać PTC, opóźniać owulację i oznaki płodności, powodować mlekotok i obrzęk piersi; lek Lithium carbonicum powoduje zmiany związane z funkcjonowaniem tarczycy ze względu na zawartość litu: zmiana poziomu niższych i wyższych temperatur oraz wydzielania śluzu.

Tagi: , , ,  | 1 komentarz

O poronieniach raz jeszcze. Top

Dodany przez ekspert Wed, 30 Nov 2011 13:43:29 GMT

Bardzo Wam dziękuję za wszystkie komentarze pod artykułem o poronieniach. Wasze historie są niezwykle wzruszające i ściskające serce. Życzę tym z Was, które jeszcze nie doczekały się kolejnego poczęcia po poronieniu, by udało się jak najszybciej i byście mogły cieszyć się zdrowym dzieckiem.

Chciałam jeszcze wspomnieć o jednej rzeczy, o której pisze Rotzer w książce “Ja i mój cykl”. A mianowicie o tym, że z badań wynika, że ciąże, które pojawiły się w krótkim czasie po poronieniu, częściej kończyły się szczęśliwym urodzeniem dziecka niż te, do których doszło po znacznym czasie odkładania kolejnego poczęcia.

Także, o ile kobieta jest w pozwalającej na to kondycji psychicznej, Rotzer zaleca po poronieniu samoistnym, szybkie podjęcie decyzji o kolejnych staraniach.

No właśnie, a skoro mowa o psychicznym samopoczuciu, to jak wynika z Waszych doświadczeń, niezwykle ważne w tych trudnych chwilach jest wsparcie najbliższych. Ważnym również jest podejście personelu medycznego, a to nierzadko niestety pozostawia wiele do życzenia. Myślę, że warto sięgnąć czasami po pomoc psychologiczną, jeżeli same nie jesteśmy sobie w stanie poradzić ze stratą.

Jeszcze raz Wam dziękuję - wiem, że nie jest łatwo dzielić się takimi doświadczeniami.

Przy okazji chciałam Was spytać, czy macie może jakieś propozycje tematów, o których chciałybyście przeczytać na blogu? Planuję powoli tematy na przyszły rok i z chęcią wzięłabym pod uwagę Wasze propozycje. Jeżeli tak, zapraszam do komentarzy pod notką.

Tagi: , , ,  | 18 komentarzy

Po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej. cz. II Top

Dodany przez ekspert Tue, 15 Nov 2011 13:05:45 GMT

Dziś, tak jak wspominałam w poprzedniej notce, chciałam napisać jak wyglądają reguły konkretnych metod, jeżeli chodzi o pierwsze cykle po odstawieniu tabletek hormonalnych, jeżeli odkłada się poczęcie dziecka.

Oczywiście, niezależnie od tego, którą z metod się wybierze, należy zażyć do końca rozpoczęte opakowanie pigułek i pierwszy dzień krwawienia, które się pojawi, wpisać na wykresie jako pierwszy dzień cyklu. Krwawienie to nie jest miesiączką, a krwawieniem z odstawienia, dlatego traktuje się je jako czas potencjalnie płodny.

METODA ROTZERA

  • aby wyznaczyć niepłodność poowulacyjną, kobieta powinna w pierwszym obserwowanym cyklu zaczekać na cztery wyższe temperatury po szczycie śluzu i nadal mierzyć temperaturę

  • w drugim obserwowanym cyklu niepłodność poowulacyjna wyznaczana jest już normalnie, na wieczór trzeciego dnia wyższej temperatury, a niepłodność względną wyznacza się tak jak u kobiety początkującej, czyli na podstawie długości cykli przed przyjmowaniem tabletek hormonalnych

METODA ANGIELSKA

  • w pierwszych trzech cyklach po odstawieniu, nie wyznacza się niepłodności względnej; natomiast niepłodność bezwzględną wyznacza się na zasadzie [dla PTC] reguła typowa + 1 (czyli czekamy koniecznie na czwartą temperaturę) a dla szyjki macicy i śluzu - 3 dzień wieczorem po szczycie -> decyduje objaw, który wystąpi najpóźniej
  • od czwartego owulacyjnego cyklu, do wyznaczenia niepłodności względnej i bezwzględnej stosuje się reguły typowe

METODA LMM - KIPPLEYÓW

  • nie podejmuje się współżycia w pierwszej fazie, przez pierwsze 3 cykle

  • niepłodność poowulacyjna w pierwszych trzech cyklach po odstawieniu rozpoczyna się wieczorem piątego dnia temperatur wyższych (z których trzy ostatnie, niezakłócone pomiary muszą osiągać minimum poziom wyższy; jeżeli nie osiągają, należy czekać do szóstego dnia).

METODA NIEMIECKA

  • w pierwszym cyklu po odstawieniu, niepłodność poowulacyjna rozpoczyna się dopiero czwartego dnia wyższych temperatur, wieczorem

  • niepłodność względna wyznaczana według reguł typowych, jedynie przy regule MINUS 8 trzeba mieć 15 cykli, a nie 12 jak przy regułach typowych.

Tak to wygląda od strony teoretycznej. :)

Tagi: , , , , , , , ,  | Nikt nie napisał jeszcze komentarza.

Po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej. Top

Dodany przez ekspert Wed, 09 Nov 2011 17:54:30 GMT

Bardzo Wam dziękuję za wszystkie komentarze dotyczące metody własnej, umieszczone pod poprzednią notką. Będą ona na pewno wzięte pod uwagę, przy podejmowaniu przez Damazego decyzji o ostatecznej zmianie nazwy. Oczywiście o wdrożeniu zmian zostaniecie poinformowane. :)

W związku z tym, że spora grupa kobiet, które pojawiają się na 28dniach to osoby, które z jakiś względów odstawiły antykoncepcję hormonalną, chciałabym napisać kilka słów w tym temacie. Nie wnikam jaka jest ich motywacja do odstawienia hormonów, czy względy zdrowotne, światopoglądowe, czy po prostu planują powiększyć rodzinę, a jedynie podsuwam parę informacji jak mogą wyglądać cykle “popigułkowe”.

Przede wszystkim: po odstawieniu hormonów organizm musi mieć czas by wrócić do właściwej sobie równowagi. Może się zdarzyć tak, że normalne cykle nie wrócą od razu. Dzieje się tak w około połowie przypadków. Pozostałej części kobiet w zasadzie bezpośrednio po odstawieniu wracają normalne cykle.

Te pierwsze cykle mogą (ale oczywiście nie zawsze tak będzie) charakteryzować się nieregularnością, obfitymi i bolesnymi krwawieniami, mogą pojawiać się cykle bezowulacyjne, brak korelacji między poszczególnymi objawami płodności, faza lutealna ma prawo być skrócona (często nawet do 5-6 dni), pojawiać się może LUF, szyjka macicy może wykazywać się nietypowymi zmianami i zachowaniami w ciągu cyklu faza folikularna może być znacząco wydłużona, co będzie wydłużać oczekiwanie na wzrost temperatury i rozpoczęcie fazy niepłodności poowulacyjnej.

Dla popigułkowych cykli charakterystyczne są również ciężkie do interpretacji objawy śluzowe. Może występować brak śluzu lub okresy jego występowania będą przedłużone. Często zdarza się, że śluz w tych pierwszych cyklach nie osiąga najlepszej jakości na skutek zaburzeń w dojrzewaniu pęcherzyka.

Na powrót płodności po czasie stosowania antykoncepcji hormonalnej mają wpływ czynniki takie jak wiek kobiety, długość stosowania hormonów oraz ich typ. Przy długim okresie ich przyjmowania, organizm niestety ma prawo oczyszczać się znacznie dłużej.

Oczywiście pierwsze krwawienie po zakończeniu opakowania tabletek, nie będzie miesiączką, a tzw. krwawieniem z odstawienia. Dlatego nie będzie możliwości wyznaczenia niepłodności względnej.

INER zaleca, by po odstawieniu antykoncepcji, odczekać ok 6 miesięcy, zanim rozpocznie się starania o dziecko, by organizm kobiecy mógł oczyścić się ze sztucznych hormonów.

W następnej notce chciałabym krótko omówić zasady interpretacji, które obowiązują w tej sytuacji, w poszczególnych metodach objawowo-termicznych. A tymczasem, jeżeli macie ochotę podzielić się swoimi doświadczeniami związanymi z powrotem płodności po odstawieniu hormonów, zapraszam do komentarzy.

Tagi: , , ,  | 12 komentarzy

Gdy pęcherzyk jest gotowy do pęknięcia. Top

Dodany przez ekspert Mon, 31 Oct 2011 08:32:31 GMT

Wraz z rozpoczęciem się nowego cyklu, zaczyna dojrzewać w jajniku jeden z pęcherzyków pierwotnych. Jeżeli nie dojrzeje na tyle by pęknąć, nie ma możliwości by odbyła się owulacja. Średnica którą musi osiągnąć, by odbyło się jajeczkowanie, to minimum 20 mm.

Może się jednak zdarzyć tak, że mimo wszystkich znaków świadczących o wystąpieniu owulacji (dwufazowość cyklu, rozwinięta faza śluzowa z wyraźnym szczytem) jajeczkowanie nie odbędzie się.

Dojrzały pęcherzyk może się zachować następująco:

  • odbywa się jajeczkowanie, pęcherzyk pęka, uwalnia się komórka jajowa zdolna do zapłodnienia, którą przechwytują strzępki jajowodu i kierują do macicy; z pozostałego pęcherzyka tworzy się ciałko żółte

  • pęcherzyk nie pęknie, komórka jajowa pozostanie w nim uwięziona i całość przekształci się w ciałko żółte; jest to tak zwany niepęknięty zluteinizowany pęcherzyk - LUF (luteinized unruptured follicle)

  • pęcherzyk pęka, ale komórka jajowa ulega tzw. retencji - pozostaje w ściance pęcherzyka; również powstaje ciałko żółte

  • pęcherzyk w ogóle nie zawiera komórki jajowej - jest to tak zwany syndrom pustego pęcherzyka (follicile syndrome); w tym wypadku również może powstać ciałko żółte.

W drugim, trzecim i czwartym opisanym przypadku ciałko żółte oczywiście wydziela progesteron i podnosi się przez to PTC.

Tagi: , ,  | 3 komentarze

Czy zachęcisz do samoobserwacji swoją córkę? Top

Dodany przez ekspert Fri, 30 Sep 2011 09:34:34 GMT

Do samoobserwacji zachęciła mnie mama. Miałam wtedy 19 lat, dostałam od niej termometr i jakąś niewielką książeczkę o tym, o co chodzi z tym mierzeniem temperatury. Początkowo jakoś nie bardzo byłam przekonana, ale w końcu zaczęłam zapisywać obserwacje. Jak się okazało, był to doskonały, teoretyczny wstęp do tego, by poznać swój organizm na tyle, by po rozpoczęciu współżycia, bez antykoncepcji skutecznie odkładać poczęcie. Ale można zacząć jeszcze wcześniej :) Profesor Rotzer w swojej książce Ja i mój cykl pisze, by zachęcać do samoobserwacji dziewczynki, które dopiero wchodzą w okres dojrzewania. Taka postawa ma wymierne korzyści dla młodych dziewczynek. Przede wszystkim, są przygotowane na zmiany, które będą następować w ich organizmie, nie są tymi zmianami zaskoczone. Przed wystąpieniem pierwszej miesiączki (menarche) może się u dziewcząt pojawić biała wydzielina, często uznawana z upławy. Tymczasem jest to oznaka, że organizm prawidłowo się rozwija a jajniki podejmują swoją funkcję i wytwarzają niewielkie ilości estrogenów. Pojawienie się tej wydzieliny to dobry moment na rozpoczęcie obserwacji, bo w niedługim czasie powinna wystąpić miesiączka. Dzieje się to zazwyczaj u 12-13 letnich dziewczynek, ale może być również nieco wcześniej lub nieco później. Prowadzone systematycznie wykresy temperatury mogą pomóc w stwierdzeniu, czy występujące u dziewczynek w okresie pokwitania krwawienia, są rzeczywiście miesiączkami, czy jedynie krwawieniami złuszczającymi, spowodowanymi złuszczaniem się grubego endometrium, które poddawane jest działaniu estrogenów i dzięki nim się rozrasta. Pierwsze krwawienia mogą występować nieregularnie, Rotzer twierdzi, że u dziewcząt które wcześnie zaczęły przyglądać się swojemu organizmowi, regulacja następuje szybciej. Jeśli już na wykresie będą zaznaczone fazy wyższych temperatur, może się okazać, że są one skrócone. Dzieje się tak dlatego, że nie wytwarza się wtedy jeszcze ciałko żółte, a jedynie zluteinizowany pęcherzyk, wytwarzający hormony ciałka żółtego.

Dziewczynki tak wcześnie zaznajomione z działaniem swojego organizmu, będą zapewne łatwiej akceptowały przemiany, które w nich zachodzą. Odkrywając, że to cykliczne funkcjonowanie organizmu rzeczywiście działa, łatwiej zaakceptują swoją kobiecość.

Jak się zapatrujecie na rozmowy z własnymi córkami na temat obserwacji cyklu? Uważacie, że to dobry pomysł, by tak wcześnie je do tego zachęcać? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Tagi: , , , , ,  | 23 komentarzy

Planowanie płci dziecka - fakt czy fikcja? Top

Dodany przez ekspert Fri, 23 Sep 2011 06:06:17 GMT

W Waszych wiadomościach wewnętrznych pojawiają się co jakiś czas pytania o to jak zaplanować płeć dziecka. Słowem wstępu - chciałam napisać najpierw o tym, jak determinacja płci przebiega na poziomie genetycznym. Pełna pula chromosomów w ludzkiej komórce to 23 pary. Para 23 to chromosomy płci. U kobiet XX a u mężczyzn XY. Dlatego właśnie, płeć poczętego dziecka zależna jest od mężczyzny, a w zasadzie od tego, który plemnik zdoła wniknąć do komórki jajowej, ten niosący choromosom Y (poczyna się chłopiec) czy ten niosący chromosom X (poczyna się dziewczynka).

Powszechna opinia, o której można przeczytać w internecie i różnych publikacjach jest taka, że wystarczy współżyć w określonych dniach cyklu, by skutecznie zaplanować płeć swojego dziecka. Opinia ta wzięła się z faktu, że plemniki “męskie” (z chromosomem Y) poruszają się szybciej niż plemniki “żeńskie”, są od nich lżejsze, ale za to szybciej tracą biologiczną zdolność do zapłodnienia. Stąd sugestie, by chcąc zwiększyć szanse na poczęcie chłopca, należy współżyć jak najbliżej terminu spodziewanej owulacji, czyli w okolicy szczytu śluzu i pierwszego dnia wyższej temperatury. Natomiast plemniki z chromosomem X, dłużej zachowują swoją zdolność zapładniającą i w związku z tym dłużej mogą “poczekać” na owulację. Stąd współżycie od pierwszych dni pojawienia się płodnego śluzu, powinno zwiększyć szansę na poczęcie się dziewczynki.

Nie jest to jednak, jak się okazuje, takie proste. W nasieniu znajduje się jednakowa liczba plemników “żeńskich” i “męskich”, ale czynników, które determinują płeć, jest znacznie więcej. Teresa Kramarek pisze, że zależy to również m.in. od pH nasienia, liczby plemników w nasieniu (w oligospermii częściej poczynają się dziewczynki), ilości i jakości płynu, w którym wędrują plemniki.

Autorzy metody niemieckiej, a także profesor Rotzer uważają, że ze względu na dużą różnorodność czynników determinujących płeć a także na badania prowadzone w tym kierunku, często o rozbieżnych wynikach (np. jedne z badań twierdzą, że więcej dziewczynek poczyna się po współżyciu w okolicach owulacji, ponieważ wysokie stężenie gonadotropiny ma korzystny wpływ na plemniki z chromosomem X), nie można opierać się na tych doniesieniach, jako na pewnej teorii, pozwalającej skutecznie zaplanować płeć dziecka.

A jakie są Wasze doświadczenia? Prowadząc samoobserwację, mając zaznaczone, kiedy odbyło się w danym cyklu współżycie, można “praktycznie” stwierdzić, czy ta teoria ma pokrycie w rzeczywistości. W moim ciążowym cyklu, nie bardzo się to sprawdziło… współżycie w dniu poprzedzającym szczyt śluzu dało efekt w postaci Córeczki :)

Tagi: , , , , , , , , , ,  | 26 komentarzy

Castagnus, uzupełnienie. Top

Dodany przez ekspert Sun, 28 Aug 2011 06:21:14 GMT

Ponieważ pojawiły się pytania i wątpliwości dotyczące ostatnio poruszanego tematu, czyli ziołowego leku Castagnus, chciałam dziś umieścić kilka słów uzupełnienia. Ponieważ opinie odnośnie czasu, jaki musi minąć od jednej kuracji tym lekiem do drugiej były rozbieżne (aktualna ulotka nie precyzuje tego problemu) postanowiłam zasięgnąć rady u źródła, czyli u producenta. Dowiedziałam się, że po 90 dniach kuracji, powinno się zasięgnąć rady swojego lekarza ginekologa, czy jest sens/należy powtórzyć kurację. Producent twierdzi, że jeżeli ten lek ma u konkretnej kobiety pomóc i zadziałać, to stanie się to w przeciągu tych trzech miesięcy. Jeśli nie, to powtarzanie kuracji prawdopodobnie nie przyniesie efektów i najlepiej byłoby zastosować inne leczenie, w porozumieniu z lekarzem.

Czy przyjmowanie Castagnusa należy przerwać, gdy w czasie trwania kuracji zajdzie się w ciążę?

Producent twierdzi, że w wypadku zajścia w ciążę, najlepiej lek odstawić. Nie stwierdzono wprawdzie do tej pory żadnych skutków ubocznych brania tego leku podczas ciąży, ale wiadomo, że jeśli nie trzeba to nie należy w tym okresie faszerować organizmu (i dziecka) zbędnymi farmaceutykami.

Czy Castagnus różni się czymś od Mastodynonu?

Padło również takie pytanie. Przyznam się, że nie znałam tego leku wcześniej i poszukałam informacji na jego temat w sieci. Lek ten ma w składzie, podobnie jak Castagnus, wyciąg z niepokalanka mnisiego, ale oprócz tego zawiera inne składniki. Poza tym, jest lekiem homeopatycznym. I w związku z tym, gdybym miała doradzać, to polecałabym jednak Castagnus.

Tagi: , , , ,  | 3 komentarze

Ból okołoowulacyjny - odczuwam moment owulacji? Top

Dodany przez ekspert Mon, 08 Aug 2011 09:44:56 GMT

Zakończyłam już cykl notek opisujących poszczególne metody interpretacji, mam nadzieję, że teraz pojawi się więcej tekstów pozwalających na szeroką dyskusję w komentarzach :) Może macie jakieś pomysły? O czymś konkretnym chciałybyście przeczytać? Jestem otwarta na propozycje i w miarę swoich możliwości, chętnie opracuję tematy, które Was szczególnie interesują. .

A tymczasem słów kilka na temat bólu owulacyjnego i plamień/krwawień, które w czasie okołoowulacyjnym mogą się pojawić. Oba objawy zaliczane są do drugorzędowych objawów cyklicznej płodności. Nie każda kobieta je obserwuje/odczuwa i dlatego nie mogą być podstawą do wyznaczania reguł metod interpretacji, a jedynie mogą być dodatkową, przydatną informacją, w połączeniu z obserwacją śluzu, badaniem szyjki macicy i mierzeniem PTC.

BÓL OWULACYJNY

Jest wiele kobiet, które w okresie największej płodności odczuwają ból w okolicy podbrzusza. Zwykle naprzemiennie, raz po jednej, raz po drugiej stronie brzucha (ale niekoniecznie co drugi cykl z prawej, co drugi cykl z lewej strony), czasami jako bliżej niekreślona ciężkość w okolicy miednicy, promieniująca na plecy, nogi i w stronę odbytu. Może mieć charakter kolkowy, kłujący lub może być odczuwany jako ból w okolicy krzyżowej. Dla niektórych z nas nie jest to zbyt uciążliwe, jednak zdarzają się kobiety, które bardzo dotkliwie odczuwają ból owulacyjny. Czas jego trwania jest różny: może być nagły i krótkotrwały (kilka sekund czy minut), ale zdarza się również, że trwa kilka godzin a nawet dwa dni.

Ból owulacyjny jest ściśle związany z jajeczkowaniem, ale może wystąpić zarówno przed nim jak i w trakcie trwania jajeczkowania. Nie jest to zagadnienie do końca poznane, pojawia się wiele hipotez, dlaczego ból ten występuje, ale nie może być utożsamiany z konkretnym momentem jajeczkowania, jak to się czasami robi i na jego podstawie stwierdza się, że owulacja się odbyła, że “czuje się moment owulacji”.

Ból owulacyjny, według autorów metody niemieckiej, występuje u około 30-40 % kobiet, a tylko 17% z nich odczuwa go w każdym cyklu. Niemieccy badacze zauważyli pewną korelację między bólem okołoowulacyjnym a wzrostem PTC. Spawdzając na USG obraz pęcherzyków, okazało się, że u 31 z 43 kobiet, dzień lub dwa po odczuwalnym bólu następowała owulacja i wzrost temperatury. Znaczenie bólu owulacyjnego, przydaje się zatem przy pragnieniu poczęcia dziecka, jako dodatkowy wskaźnik momentu wysokiej płodności w cyklu, ale nie należy na podstawie tego odczucia wyznaczać początku fazy niepłodnej, jeżeli chce się odłożyć poczęcie.

Dlaczego boli? Badacze podają różne możliwości: przekrwienie jajowodu, nagromadzenie się w nim śluzu, który pozwala swobodnie przemieszczać się plemnikom; może być wynikiem gwałtownego pulsowania jajowodów w okolicy owulacji, które to przesuwa komórkę jajową w kierunku macicy; inna hipoteza mówi o gwałtownym napinaniu się otoczki jajnika, na skutek szybkiego wzrostu pęcherzyka; podaje się także, że w czasie samego uwalniania komórki jajowej z pęcherzyka, mogą pękać małe, powierzchniowe naczynia krwionośne i właśnie to powoduje dyskomfort; ból może być również wynikiem przejściowego podniesienia się poziomu estrogenów;

PLAMIENIE OWULACYJNE

Zazwyczaj występuje jako delikatne, brązowe, różowe lub czerwone zabarwienie śluzu szyjkowego. Ale u niektórych kobiet może pojawiać się krwawienie, czasem przypominające skąpą miesiączkę. Takie plamienie jest ściśle utożsamiane z jajeczkowaniem, ale podobnie jak ból okołoowulacyjny, nie jest do końca zbadane i poznane. Prawdopodobnie wysoki poziom estrogenów i związane z tym mocne przekrwienie błony śluzowe macicy, powodujące przenikanie krwinek przez ścianki naczyń endometrium może być przyczyną. Według innych badaczy, może mieć ono związek ze spadkiem estrogenów, tuż po szycie przedowulacyjnym. Oczywiście każde plamienie/krwawienie, które nie jest prawdziwą menstruacją (przypominam, że miesiączka jest zawsze poprzedzona minimum trzydniową zwyżką temperatury) traktowane jest dla celów samoobserwacji jako czas potencjalnie płodny. Plamienie okołoowulacyjne zwane jest także krwawieniem śródcyklicznym, ale oczywiście nie zawsze musi występować w środku cyklu, tak jak nie zawsze owulacja występuje w środku cyklu.

Bardzo jestem ciekawa, jakie są Wasze odczucia związane z bólem okołoowulacyjnym? Czy pojawia się on w każdym Waszym cyklu? Czy jest bardzo dokuczliwy? W moich cyklach nie zawsze ból taki się pojawiał, a jeżeli już występował, to zazwyczaj było to kilkuminutowe kłucie w jednym z boków, w okolicy jajników. Zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

Tagi: , , , , , ,  | 37 komentarzy