© 28dni.pl
» Przeglądaj opcje 28dni
» Zobacz, jak działa wykres


Komentarze forum

Ból okołoowulacyjny - odczuwam moment owulacji? Top

Dodany przez ekspert Mon, 08 Aug 2011 09:44:56 GMT

Zakończyłam już cykl notek opisujących poszczególne metody interpretacji, mam nadzieję, że teraz pojawi się więcej tekstów pozwalających na szeroką dyskusję w komentarzach :) Może macie jakieś pomysły? O czymś konkretnym chciałybyście przeczytać? Jestem otwarta na propozycje i w miarę swoich możliwości, chętnie opracuję tematy, które Was szczególnie interesują. .

A tymczasem słów kilka na temat bólu owulacyjnego i plamień/krwawień, które w czasie okołoowulacyjnym mogą się pojawić. Oba objawy zaliczane są do drugorzędowych objawów cyklicznej płodności. Nie każda kobieta je obserwuje/odczuwa i dlatego nie mogą być podstawą do wyznaczania reguł metod interpretacji, a jedynie mogą być dodatkową, przydatną informacją, w połączeniu z obserwacją śluzu, badaniem szyjki macicy i mierzeniem PTC.

BÓL OWULACYJNY

Jest wiele kobiet, które w okresie największej płodności odczuwają ból w okolicy podbrzusza. Zwykle naprzemiennie, raz po jednej, raz po drugiej stronie brzucha (ale niekoniecznie co drugi cykl z prawej, co drugi cykl z lewej strony), czasami jako bliżej niekreślona ciężkość w okolicy miednicy, promieniująca na plecy, nogi i w stronę odbytu. Może mieć charakter kolkowy, kłujący lub może być odczuwany jako ból w okolicy krzyżowej. Dla niektórych z nas nie jest to zbyt uciążliwe, jednak zdarzają się kobiety, które bardzo dotkliwie odczuwają ból owulacyjny. Czas jego trwania jest różny: może być nagły i krótkotrwały (kilka sekund czy minut), ale zdarza się również, że trwa kilka godzin a nawet dwa dni.

Ból owulacyjny jest ściśle związany z jajeczkowaniem, ale może wystąpić zarówno przed nim jak i w trakcie trwania jajeczkowania. Nie jest to zagadnienie do końca poznane, pojawia się wiele hipotez, dlaczego ból ten występuje, ale nie może być utożsamiany z konkretnym momentem jajeczkowania, jak to się czasami robi i na jego podstawie stwierdza się, że owulacja się odbyła, że “czuje się moment owulacji”.

Ból owulacyjny, według autorów metody niemieckiej, występuje u około 30-40 % kobiet, a tylko 17% z nich odczuwa go w każdym cyklu. Niemieccy badacze zauważyli pewną korelację między bólem okołoowulacyjnym a wzrostem PTC. Spawdzając na USG obraz pęcherzyków, okazało się, że u 31 z 43 kobiet, dzień lub dwa po odczuwalnym bólu następowała owulacja i wzrost temperatury. Znaczenie bólu owulacyjnego, przydaje się zatem przy pragnieniu poczęcia dziecka, jako dodatkowy wskaźnik momentu wysokiej płodności w cyklu, ale nie należy na podstawie tego odczucia wyznaczać początku fazy niepłodnej, jeżeli chce się odłożyć poczęcie.

Dlaczego boli? Badacze podają różne możliwości: przekrwienie jajowodu, nagromadzenie się w nim śluzu, który pozwala swobodnie przemieszczać się plemnikom; może być wynikiem gwałtownego pulsowania jajowodów w okolicy owulacji, które to przesuwa komórkę jajową w kierunku macicy; inna hipoteza mówi o gwałtownym napinaniu się otoczki jajnika, na skutek szybkiego wzrostu pęcherzyka; podaje się także, że w czasie samego uwalniania komórki jajowej z pęcherzyka, mogą pękać małe, powierzchniowe naczynia krwionośne i właśnie to powoduje dyskomfort; ból może być również wynikiem przejściowego podniesienia się poziomu estrogenów;

PLAMIENIE OWULACYJNE

Zazwyczaj występuje jako delikatne, brązowe, różowe lub czerwone zabarwienie śluzu szyjkowego. Ale u niektórych kobiet może pojawiać się krwawienie, czasem przypominające skąpą miesiączkę. Takie plamienie jest ściśle utożsamiane z jajeczkowaniem, ale podobnie jak ból okołoowulacyjny, nie jest do końca zbadane i poznane. Prawdopodobnie wysoki poziom estrogenów i związane z tym mocne przekrwienie błony śluzowe macicy, powodujące przenikanie krwinek przez ścianki naczyń endometrium może być przyczyną. Według innych badaczy, może mieć ono związek ze spadkiem estrogenów, tuż po szycie przedowulacyjnym. Oczywiście każde plamienie/krwawienie, które nie jest prawdziwą menstruacją (przypominam, że miesiączka jest zawsze poprzedzona minimum trzydniową zwyżką temperatury) traktowane jest dla celów samoobserwacji jako czas potencjalnie płodny. Plamienie okołoowulacyjne zwane jest także krwawieniem śródcyklicznym, ale oczywiście nie zawsze musi występować w środku cyklu, tak jak nie zawsze owulacja występuje w środku cyklu.

Bardzo jestem ciekawa, jakie są Wasze odczucia związane z bólem okołoowulacyjnym? Czy pojawia się on w każdym Waszym cyklu? Czy jest bardzo dokuczliwy? W moich cyklach nie zawsze ból taki się pojawiał, a jeżeli już występował, to zazwyczaj było to kilkuminutowe kłucie w jednym z boków, w okolicy jajników. Zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

Tagi: , , , , , ,  | 37 komentarzy

Kopiący jajnik i ciepłe piersi Top

Dodany przez Cynosia Thu, 12 Aug 2010 08:41:23 GMT

Wszystkie objawy płodności dzielimy na główne i dodatkowe. Metody objawowo-termiczne opierają się oczywiście na obserwacji głównych, czyli podstawowej temperaturze ciała, śluzie szyjkowym oraz samej szyjce macicy. Dlaczego właśnie te są główne? Bo występują o każdej kobiety w każdym cyklu. Są to objawy obiektywne i mierzalne, a takimi tylko może się posługiwać metoda naukowa. A metody rozpoznawania płodności są naukowe. Żadna z nas nie wiedziałaby „sama z siebie” albo nie „czułaby”, kiedy jest płodna, gdyby nie to, że ktoś odkrył i zbadał, jaki śluz jest płodny i jakie inne objawy mogą towarzyszyć owulacji.

Najpiękniejsze jednak jest to, że każda kobieta jest inna, wyjątkowa, niepowtarzalna. Nie ma dwóch identycznych cykli, są tylko ogólne zasady, które każda z nas może zastosować do swoich obserwacji. Mamy inne poziomy niższych i wyższych temperatur, jednym się śluz rozciąga na 2 innym na 10cm. Do tego możemy się wesprzeć swoimi subiektywnymi odczuciami, które wraz z doświadczeniem stają się równie ważne jak objawy główne. Każda z nas w miarę dokładnego poznawania własnego ciała zauważy typowe dla siebie symptomy związane z owulacją. Najczęściej obserwowane to: ból owulacyjny, plamienia okołoowulacyjne, zmiany w piersiach i zmiany skórne – pogorszenie cery lub bardziej przetłuszczające się włosy. Z badań wynika, że ok. 17% kobiet odczuwa ból owulacyjny w każdym cyklu. Przypuszcza się, że ból ten jest spowodowany napięciem otoczki jajnika wskutek rosnącego pęcherzyka jajowego, bądź wzmożoną perystaltyką jajowodów. Często nazywamy to kłującym lub kopiącym jajnikiem. Nie możemy mieć jednak pewności, że dzień, w którym odczuwamy ból owulacyjny to dzień, w którym owulacja się odbywa – z badań wynika, że najczęściej poprzedza on skok temperatury o dwa dni.

Zmiany w piersiach poinformują nas z kolei o tym, że jest już po owulacji – pewna nadwrażliwość, uczucie napięcia lub ciężkości piersi potwierdzają wzrost progesteronu. Niektóre kobiety odczuwają to od początku fazy lutealnej – ja np. od dnia skoku mam powiększone i ciepłe piersi – do tej pory objaw niezawodny, szczególnie w przypadkach, kiedy z jakiegoś powodu temperatury mierzyć nie mogę. Inne kobiety odczują to dopiero w trakcie lub pod koniec fazy lutealnej i wtedy będzie to już objaw przedmiesiączkowy, a nie dodatkowy objaw płodności.

Zapewne każda z Was zauważyła różne objawy towarzyszące owulacji, które potwierdzają Wam to, co pokazuje wykres. Oczywiście można ufać sobie samej, ale nie odważyłabym się jednak polegać wyłącznie na subiektywnych odczuciach, jeśli nie miałabym za sobą kilku lat obserwacji zgodnych z zasadami konkretnej metody objawowo-termicznej. Metoda własna, którą każda może wybrać do interpretacji swoich wykresów, służy tym, które nie potrzebują ściśle określonych zasad, bo radzą sobie same. I wtedy też nie można mieć w razie czego pretensji do metody :)

Pozdrawiam i czekam na komentarze,

Cynosia, ekspert 28dni.pl

Tagi: , ,  | 16 komentarzy