<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<feed xml:lang="en-US" xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <id>tag:blog.28dni.pl,2005:/articles</id>
  <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl" rel="alternate"/>
  <link type="application/atom+xml" href="http://blog.28dni.pl/articles.atom" rel="self"/>
  <title>blog.28dni.pl</title>
  <subtitle type="html">Blog o kobiecej naturze</subtitle>
  <updated>2010-07-28T08:22:05+02:00</updated>
  <generator uri="http://www.typosphere.org" version="5.x">Typo</generator>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Article/78</id>
    <published>2010-07-27T13:18:47+02:00</published>
    <updated>2010-07-28T08:22:05+02:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/07/28/szukaj-meza-w-owulacje" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Cynosia</name>
    </author>
    <title type="html">Szukaj m&#281;&#380;a w owulacj&#281;</title>
    <category term="singielka" scheme="http://blog.28dni.pl/tag/singielka"/>
    <category term="owulacja" scheme="http://blog.28dni.pl/tag/owulacja"/>
    <category term="obserwacja" scheme="http://blog.28dni.pl/tag/obserwacja"/>
    <category term="orgazm" scheme="http://blog.28dni.pl/tag/orgazm"/>
    <content type="html">&lt;p&gt;O plusach obserwacji swojego organizmu pisa&#322;am ju&#380; du&#380;o &#8211; nigdy jednak w kontek&#347;cie bycia ca&#322;kiem modn&#261; teraz singielk&#261; (a co&#347; tam od pewnego czasu o tym wiem&#8230; ;) O ile uda&#322;o mi si&#281; przekona&#263; do stosowania metod objawowo-termicznych kilka par, to nie mam na swoim koncie jeszcze &#380;adnej kobiety, kt&#243;ra chcia&#322;aby si&#281; obserwowa&#263; ot tak, dla siebie samej. Na 28dni te&#380; nie jest nas za du&#380;o. Jako&#347; zawsze brakuje motywacji, dziewczyny si&#281; dziwi&#261;, &#380;e mi si&#281; chce &#8222;to wszystko robi&#263; bez celu&#8221;. Okazuje si&#281; jednak, &#380;e &lt;strong&gt;lista cel&#243;w poznawania swojej p&#322;odno&#347;ci bez m&#281;&#380;czyzny jest bardzo d&#322;uga&lt;/strong&gt;, a oto kilka z nich.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Po pierwsze, warto zacz&#261;&#263; si&#281; obserwowa&#263; jeszcze zanim rozpoczniemy wsp&#243;&#322;&#380;ycie, &lt;strong&gt;bo im wi&#281;cej mamy do&#347;wiadczenia, tym lepiej znamy sw&#243;j organizm i bardziej ufamy swoim obserwacjom&lt;/strong&gt;. Szczeg&#243;lnie w wyznaczaniu fazy niep&#322;odno&#347;ci przedowulacyjnej, bo z poowulacyjn&#261; problem&#243;w wi&#281;kszych nie ma. Du&#380;o &#322;atwiej si&#281; uczy&#263; i pope&#322;nia&#263; ewentualne b&#322;&#281;dy w interpretacji bez ryzyka konsekwencji, jak&#261; mo&#380;e da&#263; wsp&#243;&#322;&#380;ycie. Ponadto &#347;wiadomo&#347;&#263;, w jakiej fazie si&#281; znajdujemy oraz jej wp&#322;ywu na nasze samopoczucie fizyczne i psychiczne pozwala lepiej funkcjonowa&#263;. Ja na czas oko&#322;oowulacyjny zawsze planuj&#281; sprawy wymagaj&#261;ce ode mnie wi&#281;cej odwagi i dzia&#322;ania, a tu&#380; przed okresem staram si&#281; nie nara&#380;a&#263; na sytuacje stresowe i konfliktowe, bo wtedy sobie z nimi po prostu gorzej radz&#281;.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Po drugie, &lt;strong&gt;dzi&#281;ki prowadzeniu kart cykli, mo&#380;na zdiagnozowa&#263; ewentualne nieprawid&#322;owo&#347;ci i je zawczasu wyleczy&#263;&lt;/strong&gt;. Ja od d&#322;u&#380;szego czasu mam 10 dniow&#261; faz&#281; lutealn&#261;, co mnie lekko niepokoi, wi&#281;c zaczynam robi&#263; r&#243;&#380;ne rzeczy, by j&#261; wyd&#322;u&#380;y&#263; (na razie tylko wykresowe wizualizacje i pozytywne nastawienie :D ale jak co&#347; m&#261;drego wymy&#347;l&#281;, to na pewno si&#281; z Wami podziel&#281;). Martwi&#281; si&#281; tym nie tylko dlatego, &#380;e mo&#380;e &#347;wiadczy&#263; o niskim progesteronie, ale je&#380;eli mo&#380;na mie&#263; 14 dni pewnej niep&#322;odno&#347;ci, to warto do tego d&#261;&#380;y&#263; &#8211; to w ko&#324;cu a&#380; 4 dni wi&#281;cej na niczym nieograniczone wsp&#243;&#322;&#380;ycie! ;)&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Po trzecie &#8211; z przymru&#380;eniem oka &#8211; &lt;strong&gt;nie od dzi&#347; wiadomo, &#380;e w okresie oko&#322;oowulacyjnym jeste&#347;my bardziej wyczulone na m&#281;&#380;czyzn, z kt&#243;rymi mo&#380;emy sp&#322;odzi&#263; dzieci o wysokiej odporno&#347;ci i jak najlepszej kombinacji genetycznej&lt;/strong&gt;. Maj&#261;c tego &#347;wiadomo&#347;&#263;, samotne dziewczyny mog&#261; bardziej precyzyjnie wybiera&#263; swojego partnera &#380;yciowego &#8211; wystarczy podczas owulacji pow&#261;cha&#263; kilku m&#281;&#380;czyzn, kt&#243;rzy nam si&#281; podobaj&#261; ;) bardziej przyci&#261;ga&#263; nas b&#281;d&#261; ci, kt&#243;rzy maj&#261; uk&#322;ady odporno&#347;ciowe jak najbardziej r&#243;&#380;ne od naszych. Plusem b&#281;dzie nie tylko zdrowe dziecko, ale te&#380; lepsze orgazmy &#8211; statystyki m&#243;wi&#261;, &#380;e tacy m&#281;&#380;czy&#378;ni bardziej dbaj&#261; o nasz&#261; przyjemno&#347;&#263; &#8211; instynktownie wiedz&#261;, &#380;e orgazm sprzyja zap&#322;odnieniu, wi&#281;c b&#281;d&#261; chcieli swoje szanse zwi&#281;kszy&#263;. Jak widzicie gra jest warta &#347;wieczki.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Macie co&#347; do dodania? Co jeszcze dawa&#322;a, b&#261;d&#378; daje Wam obserwacja w czasie, gdy nie macie partnera? Czekam na komentarze,&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;&lt;a href="http://28dni.pl/cynosia"&gt;Cynosia&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://28dni.pl/Ekspert"&gt;ekspert 28dni.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Article/77</id>
    <published>2010-07-19T18:48:46+02:00</published>
    <updated>2010-07-20T07:47:14+02:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/07/20/plodnosc-kobiety-dar-czy-przeklenstwo" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Cynosia</name>
    </author>
    <title type="html">P&#322;odno&#347;&#263; kobiety - dar czy przekle&#324;stwo?</title>
    <category term="p&#322;odno&#347;&#263;" scheme="http://blog.28dni.pl/tag/p%C5%82odno%C5%9B%C4%87"/>
    <category term="macierzy&#324;stwo" scheme="http://blog.28dni.pl/tag/macierzy%C5%84stwo"/>
    <category term="aborcja" scheme="http://blog.28dni.pl/tag/aborcja"/>
    <category term="antykoncepcja" scheme="http://blog.28dni.pl/tag/antykoncepcja"/>
    <content type="html">&lt;p&gt;Jak traktowana jest p&#322;odno&#347;&#263; w naszych czasach? Z jednej strony cenimy dar macierzy&#324;stwa, z drugiej bywa, &#380;e panicznie si&#281; jej boimy i unikamy. Obserwujemy i wy&#322;&#261;czamy swoj&#261; p&#322;odno&#347;&#263;, &#380;eby nie ci&#261;&#380;y&#322;a ju&#380; nad nami wizja rodzenia kilkunastu dzieci, umierania przy porodzie itd. Musimy pami&#281;ta&#263;, &#380;e skuteczne sposoby na zaplanowanie liczby dzieci istniej&#261; dopiero od 50 lat. Zar&#243;wno metody objawowo-termiczne jak i hormonalne, kt&#243;re maj&#261; najwy&#380;sz&#261; (poza sterylizacj&#261;) skuteczno&#347;&#263;, powsta&#322;y w tym samym czasie, czyli tu&#380; po odkryciu dok&#322;adnego funkcjonowania cyklu miesi&#261;czkowego kobiety. Wcze&#347;niej jedyn&#261; metod&#261; na ograniczenie liczby dzieci by&#322;a aborcja &#8211; na r&#243;&#380;ne sposoby wykonywana.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Jako &#380;e zg&#322;&#281;biam histori&#281; kontroli p&#322;odno&#347;ci w Polsce pisz&#261;c prac&#281; magistersk&#261;, kt&#243;rej temat brzmi jak tytu&#322; tego wpisu, wklejam Wam cytat Tadeusza &#379;ele&#324;skiego, kt&#243;ry w latach 20-tych i 30-tych poprzedniego wieku walczy&#322; o uwolnienie kobiet z piek&#322;a ci&#261;g&#322;ego rodzenia. Tak pisze w jednym ze swoich felieton&#243;w: &lt;em&gt;Tylko ten kto mia&#322; sposobno&#347;&#263; czyta&#263; poufne listy kobiet mo&#380;e mie&#263; poj&#281;cie, czym jest dla kobiety nieustaj&#261;cy l&#281;k przed ci&#261;&#380;&#261;. Powy&#380;ej pewnej ilo&#347;ci dzieci ma&#322;o kt&#243;ra kobieta godzi si&#281; z faktem ci&#261;&#380;y; wie, &#380;e musi j&#261; przerwa&#263;. (&#8230;) Widmo kolejnej ci&#261;&#380;y jest czym&#347; tak gn&#281;bi&#261;cym, &#380;e niszczy wszelk&#261; rado&#347;&#263; &#380;ycia, parali&#380;uje stosunki ma&#322;&#380;e&#324;skie, mi&#322;o&#347;&#263; czyni kl&#281;sk&#261;. (&#8230;) Kie&#322;kuj&#261;ce &#380;ycie, kt&#243;re powinno by&#263; rado&#347;ci&#261;, staje si&#281; z&#322;o&#347;liwym nowotworem, kt&#243;ry si&#281; jak nowotw&#243;r operuje.&lt;/em&gt; Podaje r&#243;wnie&#380; przyk&#322;ad kobiety trzydziestoletniej &#8211; &lt;em&gt;o&#347;mioro dzieci, trzy poronienia, o sz&#243;stej rano wydoi&#322;a sze&#347;&#263; kr&#243;w, o dziesi&#261;tej urodzi&#322;a dziecko. Dr&#380;y na my&#347;l, &#380;e mog&#322;aby jeszcze jedno urodzi&#263;.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Niew&#261;tpliwie mamy szcz&#281;&#347;cie &#380;y&#263; w czasach, w kt&#243;rych nasze biologiczne przeznaczenie nami nie rz&#261;dzi, mo&#380;emy same decydowa&#263; o tym ile i kiedy chcemy mie&#263; dzieci. Mo&#380;emy nie chcie&#263; ich w og&#243;le i rozwija&#263; si&#281; wy&#322;&#261;cznie w innych obszarach &#380;ycia, mo&#380;emy pr&#243;bowa&#263; &#322;&#261;czy&#263; wychowanie dzieci z karier&#261;, wreszcie mo&#380;emy by&#263; &#8222;tylko&#8221; matkami i wszystkie mo&#380;emy by&#263; tak samo szcz&#281;&#347;liwe. R&#243;wnie niesprawiedliwe s&#261; te z Was, kt&#243;re twierdz&#261;, &#380;e spe&#322;ni&#263; si&#281; mo&#380;na wy&#322;&#261;cznie przez macierzy&#324;stwo, jak i te, kt&#243;re zarzucaj&#261; lenistwo b&#261;d&#378; brak pasji kobietom rezygnuj&#261;cym z pracy na rzecz rodziny. Wa&#380;ne, by&#347;my wszystkie podejmowa&#322;y decyzje &#347;wiadomie.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Pos&#322;u&#380;&#281; si&#281; ponownie cytatem z wspomnianego ju&#380; &#379;ele&#324;skiego, kt&#243;ry w innym felietonie pisze o przysz&#322;o&#347;ci kontroli p&#322;odno&#347;ci: &lt;em&gt;&#346;wiadome macierzy&#324;stwo jest kamieniem w&#281;gielnym r&#243;wnouprawnienia nowoczesnej kobiety, pracuj&#261;cej, stanowi&#261;cej o sobie. Otwiera kobiecie najszersze horyzonty. Trudno sobie wyobrazi&#263; Curie-Sk&#322;odowsk&#261; odkrywaj&#261;ca rad przy dziesi&#281;ciorgu dzieci. Ale to samo odnosi si&#281; do wszystkich kobiet. Opanowanie ci&#261;&#380;y zmienia wzajemny stosunek p&#322;ci; daje mu wi&#281;cej godno&#347;ci, wi&#281;cej swobody, usuwa wiele tragedii i komplikacji &#380;yciowych.&lt;/em&gt;&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Nie da si&#281; ukry&#263;, &#380;e to mo&#380;liwo&#347;&#263; kontroli p&#322;odno&#347;ci pozwala nam z pe&#322;n&#261; &#347;wiadomo&#347;ci&#261; spojrze&#263; na ni&#261; jako dar. Pami&#281;tam jak moja babcia opowiada&#322;a mi, z jakim strachem czeka&#322;a zawsze na miesi&#261;czk&#281;. Ja dzi&#347; wiem, kiedy si&#281; jej spodziewa&#263; i niczym si&#281; nie musz&#281; stresowa&#263;. A poniewa&#380; chc&#281; z daru p&#322;odno&#347;ci kiedy&#347; skorzysta&#263;, to o ni&#261; dbam i j&#261; szanuj&#281;, &#380;yj&#261;c z ni&#261; w zgodzie, co wytrwale polecam innym :)&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;&lt;a href="http://28dni.pl/cynosia"&gt;Cynosia&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://28dni.pl/Ekspert"&gt;ekspert 28dni.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Article/75</id>
    <published>2010-07-12T16:12:08+02:00</published>
    <updated>2010-07-19T13:23:16+02:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/07/14/odkladanie-na-wieczne-pozniej" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Cynosia</name>
    </author>
    <title type="html">Odk&#322;adanie...na wieczne p&#243;&#378;niej?</title>
    <category term="ci&#261;&#380;a" scheme="http://blog.28dni.pl/tag/ci%C4%85%C5%BCa"/>
    <category term="rodzina" scheme="http://blog.28dni.pl/tag/rodzina"/>
    <category term="kobieta" scheme="http://blog.28dni.pl/tag/kobieta"/>
    <category term="kariera" scheme="http://blog.28dni.pl/tag/kariera"/>
    <content type="html">&lt;p&gt;Kiedy jest dobry moment na zaplanowanie dziecka? Biologicznie mi&#281;dzy 20 a 30 rokiem &#380;ycia. Tylko biologia swoje, a &#380;ycie swoje. Jako kobieta jeszcze bezdzietna nie zamierzam tu odpowiada&#263; na to pytanie czy si&#281; m&#261;drzy&#263;, tylko zastanowi&#263; nad tym i dowiedzie&#263; co Wy o tym my&#347;licie, jako &#380;e ostatnio mamy wyra&#378;nie widoczn&#261; tendencj&#281; do odsuwania my&#347;li o rodzicielstwie i minimalny przyrost naturalny.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Nie wiem, czy wy te&#380; odnosicie takie wra&#380;enie, &#380;e naszym priorytetem w XXI wieku powinna by&#263; samorealizacja, rozw&#243;j, kariera &#8211; tak m&#243;wi&#261; media, taka postawa jest po&#380;&#261;dana i promowana. Niezale&#380;no&#347;&#263; to podstawa. Ani s&#322;owa o po&#347;wi&#281;ceniu dla drugiej osoby, a ju&#380; na pewno nie dla dziecka &#8211; po&#347;wi&#281;cenie, kt&#243;re w gruncie rzeczy jest bardzo pozytywn&#261; spraw&#261;, bo uczy dzielenia si&#281; sob&#261; z innymi, nabra&#322;o ostatnio bardzo z&#322;ego znaczenia. Dlatego zanim para zdecyduje si&#281; na dziecko oboje musz&#261; si&#281; wyszale&#263;, zwiedzi&#263; p&#243;&#322; &#347;wiata, mie&#263; dobr&#261; prac&#281;, du&#380;e mieszkanie, samoch&#243;d, a najlepiej dwa, no i w og&#243;le &#8211; &#8222;godne warunki&#8221; do &#380;ycia. Wpisa&#322;am w cudzys&#322;owie, bo dla ka&#380;dego pewnie te godne warunki znacz&#261; co innego. A dziecku przecie&#380; potrzebny jest dach nad g&#322;ow&#261; i du&#380;o mi&#322;o&#347;ci, a nie w&#243;zek za par&#281; tysi&#281;cy. Nie chc&#281; powiedzie&#263;, &#380;e dziecko nie jest kosztown&#261; spraw&#261;, ale znam du&#380;o par, kt&#243;re stosunkowo ma&#322;ym kosztem wychowuj&#261; po kilkoro dzieci i niczego im nie brakuje, a ich rodziny s&#261; bardzo szcz&#281;&#347;liwe.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Nie wiem czy to &#378;le, &#380;e tak si&#281; dzieje, w ko&#324;cu ka&#380;dy ma prawo do decydowania, co jest w jego &#380;yciu najwa&#380;niejsze i kiedy jest dobry moment na zak&#322;adanie i powi&#281;kszanie rodziny. Zastanawiam si&#281; tylko czy u kobiet rzeczywi&#347;cie jest to taka bardzo &#347;wiadoma decyzja, czy mo&#380;e raczej presja spo&#322;eczna, ch&#281;&#263; dor&#243;wnania m&#281;&#380;czyznom itp. Mam na my&#347;li t&#261; presj&#281; spo&#322;eczn&#261;, kt&#243;ra m&#243;wi: &#8222;musisz mie&#263; jak najwi&#281;cej, by&#263; jak najlepsza&#8221;, a nie t&#261; rodzinn&#261; &#8222;kiedy dziecko?&#8221;, bo ta druga powoli zaczyna znika&#263;. Nie wypada ju&#380; o to pyta&#263;. Ka&#380;dy mo&#380;e sobie zaplanowa&#263; rodzin&#281;, kiedy chce i jak chce&#8230;&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Aktualne problemy zachodniego &#347;wiata z p&#322;odno&#347;ci&#261; pokazuj&#261;, &#380;e nie do ko&#324;ca tak jest. &#379;e dziki p&#281;d i &#380;ycie w stresie nie sprzyjaj&#261; realizacji plan&#243;w prokreacyjnych, ani tym bardziej wychowaniu dzieci. Jak pisze Eva Herman w ksi&#261;&#380;ce &lt;a href="http://www.proponuje.com/ksiazka-swiat_wedlug_ewy__zycie_na_nowych_zasadach_3_52_0.html"&gt;&#346;wiat wed&#322;ug Ewy &#8211; &#380;ycie na nowych zasadach&lt;/a&gt; (zainteresowanym tym tematem naprawd&#281; polecam): &lt;em&gt;szpagat pomi&#281;dzy prywatnym &#380;yciem a karier&#261; jest ekstremalnym sportem, kt&#243;ry nas rozdziera zamiast uskrzydla&#263;&lt;/em&gt;. Wiele z Was na pewno wie z do&#347;wiadczenia, jak bardzo trudno jest po&#322;&#261;czy&#263; wychowanie dziecka z prac&#261; bez wyrzut&#243;w sumienia i bez uszczerbku na jednym, b&#261;d&#378; drugim. Mamy w naszych czasach du&#380;o mo&#380;liwo&#347;ci &#8211; np. praca z domu albo ma&#322;a w&#322;asna firma, ale ilu z nas to dotyczy? Ten problem te&#380; na pewno przyczynia si&#281; do odk&#322;adania dziecka na p&#243;&#378;niej, nasze pa&#324;stwo nie wydaje si&#281; za bardzo nas wspiera&#263; w tych kwestiach, musimy sobie radzi&#263; same. No i jak sobie radzicie? Czekam na komentarze.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;&lt;a href="http://28dni.pl/cynosia"&gt;Cynosia&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://28dni.pl/Ekspert"&gt;ekspert 28dni.pl
&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Article/73</id>
    <published>2010-07-05T20:49:33+02:00</published>
    <updated>2010-07-06T09:07:56+02:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/07/06/kalendarzyk-malzenski" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Cynosia</name>
    </author>
    <title type="html">Kalendarzyk ma&#322;&#380;e&#324;ski</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;W &lt;a href="http://blog.28dni.pl/2010/06/29/who-o-metodach-rozpoznawania-plodnosci"&gt;poprzednim wpisie&lt;/a&gt; celowo wyr&#243;&#380;ni&#322;am kalendarzyk w&#347;r&#243;d Metod Rozpoznawania P&#322;odno&#347;ci, &#380;eby by&#322;a jasno&#347;&#263;, &#380;e to zupe&#322;nie co innego ni&#380;, metoda objawowo-termiczna, kt&#243;r&#261; tu promujemy. My&#347;l&#281;, &#380;e kalendarzyk zosta&#322; zaliczony do MRP, z tego wzgl&#281;du, &#380;e opiera si&#281; na wiedzy na temat cyklu miesi&#261;czkowego, wci&#261;&#380; aktualnej, tylko niepe&#322;nej, bo nie bierze si&#281; tu pod uwag&#281; d&#322;ugo&#347;ci &#380;ycia plemnik&#243;w. Kalendarzyk by&#322; podstaw&#261; do powstania kolejnych, bardziej zaawansowanych i skutecznych metod wykorzystuj&#261;cych wiedz&#281; o fizjologii. Poni&#380;ej troch&#281; historii.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;W latach 20-tych ubieg&#322;ego wieku dw&#243;ch ginekolog&#243;w z r&#243;&#380;nych stron &#347;wiata &#8211; Austriak, Knaus i Japo&#324;czyk, Ogino, doszli niezale&#380;nie do tego samego wniosku. Odkryli, &#380;e owulacja odbywa si&#281; zawsze na 12-16 dni przed kolejn&#261; miesi&#261;czk&#261;. Na podstawie ich osi&#261;gni&#281;&#263; holenderski z kolei neurolog Smulders opracowa&#322; w 1930r. &lt;strong&gt;metod&#281; okresowej wstrzemi&#281;&#378;liwo&#347;ci&lt;/strong&gt; opart&#261; na obliczeniach. Nazywa si&#281; j&#261; tak&#380;e &lt;strong&gt;metod&#261; rytmu&lt;/strong&gt;, a jej za&#322;o&#380;enia s&#261; nast&#281;puj&#261;ce:&lt;/p&gt;

&lt;ul&gt;
    &lt;li&gt;Kobieta musi zna&#263; d&#322;ugo&#347;&#263; najkr&#243;tszego i najd&#322;u&#380;szego ze swoich ostatnich 12 cykli.&lt;/li&gt;
    &lt;li&gt;Odejmuj&#261;c od najkr&#243;tszego z nich 17 otrzymuje si&#281; ostatni dzie&#324; niep&#322;odno&#347;ci przedowulacyjnej.&lt;/li&gt;
    &lt;li&gt; Odejmuj&#261;c od najd&#322;u&#380;szego z nich 12 otrzymuje si&#281; pierwszy dzie&#324; niep&#322;odno&#347;ci poowulacyjnej.&lt;/li&gt;
&lt;/ul&gt;


&lt;p&gt;We&#378;my mnie na przyk&#322;ad. M&#243;j najkr&#243;tszy cykl trwa&#322; 27 dni. Najd&#322;u&#380;szy 36. Czyli &lt;strong&gt;wg metody kalendarzowej od 10 do 24 dnia cyklu jestem potencjalnie p&#322;odna&lt;/strong&gt;. I tyle. &#379;adne obliczenia typu: podziel cykl na p&#243;&#322;, od tego odejmij 3  i dodaj 3 &#8211; s&#322;ysza&#322;am ju&#380; tyle r&#243;&#380;nych wersji, jak si&#281; wylicza dni p&#322;odne, &#380;e mo&#380;na by o tym ksi&#261;&#380;k&#281; napisa&#263;.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Mimo &#380;e metoda ta w naszych czasach jest oficjalnie zatwierdzona jako bardzo nieskuteczna, wiele par wci&#261;&#380; stosuje liczne jej modyfikacje. W og&#243;lnej &#347;wiadomo&#347;ci pl&#261;cze si&#281; najcz&#281;&#347;ciej informacja, &#380;e najbezpieczniejsze dni s&#261; &#8222;kilka dni przed i kilka dni po miesi&#261;czce&#8221;. Metody objawowo-termiczne s&#261; ci&#261;gle mylone z kalendarzykiem, a media niestety nie pomagaj&#261; w uporaniu si&#281; z tym problemem. Ilekro&#263; pojawia si&#281; artyku&#322; o antykoncepcji, to w tabelkach skuteczno&#347;ci zawsze widnieje kalendarzyk, metody  objawowo-termicznej nie widzia&#322;am jeszcze nigdy. Czekam na ten historyczny moment, w kt&#243;rym pojawi si&#281; jej &lt;strong&gt;rzeczywista skuteczno&#347;&#263; czyli 99,8%&lt;/strong&gt; (przy idealnym stosowaniu, oczywi&#347;cie).&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;My&#347;l&#281; sobie ju&#380; na koniec, &#380;e metoda okresowej wstrzemi&#281;&#378;liwo&#347;ci by&#322;a swego rodzaju rewolucj&#261; i pomog&#322;a wielu parom, je&#347;li nie zaplanowa&#263; liczb&#281; dzieci to chocia&#380; j&#261; ograniczy&#263;. Wiadomo &#380;e nie jest to metoda na miar&#281; XXI wieku, ale na pocz&#261;tku XX w jakim&#347; stopniu na pewno si&#281; sprawdzi&#322;a. Odkrycia jego tw&#243;rc&#243;w s&#261; nieocenione i pozwoli&#322;y na dalszy rozw&#243;j bada&#324; nad p&#322;odno&#347;ci&#261;, kt&#243;ry na ca&#322;e szcz&#281;&#347;cie trwa do dzi&#347;, a jego owoce daj&#261; mo&#380;liwo&#347;&#263; &#380;ycia w zgodzie z naturalnym rytmem p&#322;odno&#347;ci  i  &#347;wiadomego decydowania o swoich losach prokreacyjnych. Jak dobrze by&#263; w&#347;r&#243;d tych, kt&#243;rzy o tym wiedz&#261; :)&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Pozdrawiam,&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;&lt;a href="http://28dni.pl/cynosia"&gt;Cynosia&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://28dni.pl/Ekspert"&gt;ekspert 28dni.pl&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Article/71</id>
    <published>2010-06-28T18:46:29+02:00</published>
    <updated>2010-06-29T10:39:00+02:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/06/29/who-o-metodach-rozpoznawania-plodnosci" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Cynosia</name>
    </author>
    <title type="html">WHO o Metodach Rozpoznawania P&#322;odno&#347;ci </title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Chcia&#322;am jeszcze raz poruszy&#263; ten temat, bo wci&#261;&#380; si&#281; zdarza, &#380;e znaczenie MRP jest mylnie rozumiane. Nazwa ta zosta&#322;a wprowadzona przez &#346;wiatow&#261; Organizacj&#281; Zdrowia (World Health Organization). Angielska nazwa brzmi Fertility Awareness Methods. Polskie t&#322;umaczenie dos&#322;owne to metody u&#347;wiadamiania p&#322;odno&#347;ci, co nie brzmi zbyt szcz&#281;&#347;liwie, wi&#281;c u&#347;wiadamianie zosta&#322;o zast&#261;pione rozpoznawaniem. WHO ju&#380; w 1987r. wyda&#322;o zalecenia promowania metod rozpoznawania p&#322;odno&#347;ci: &lt;em&gt;Nauczanie MRP powinno by&#263; w&#322;&#261;czone we wszystkie programy zwi&#261;zane ze zdrowiem i wychowaniem, przeznaczone dla m&#322;odzie&#380;y i doros&#322;ych, profesjonalist&#243;w i nieprofesjonalist&#243;w s&#322;u&#380;by zdrowia&lt;/em&gt;. Jak wiecie, zalecenie to jako&#347; nie odnajduje swojego odbicia w rzeczywisto&#347;ci, z tego co wiem, nie tylko w Polsce&#8230;&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Do MRP zaliczaj&#261; si&#281; &lt;em&gt;takie metody planowania i unikania ci&#261;&#380;y, kt&#243;re polegaj&#261; na obserwacji objaw&#243;w i oznak &#347;wiadcz&#261;cych o fazie p&#322;odno&#347;ci lub niep&#322;odno&#347;ci w cyklu miesi&#261;czkowym, bez podejmowania wsp&#243;&#322;&#380;ycia w okresie p&#322;odnym, je&#347;li ci&#261;&#380;a nie jest planowana&lt;/em&gt;. W&#347;r&#243;d tych metod wymienione s&#261;: metoda kalendarzowa, termiczna oparta wy&#322;&#261;cznie na pomiarze temperatury), Billingsa (oparta wy&#322;&#261;czanie na obserwacji &#347;luzu), metody objawowo-termiczne oraz LAM &#8211; metoda laktacyjnego braku miesi&#261;czki. &lt;a href="http://blog.28dni.pl/2010/02/10/mrp-czy-npr-moje-rozumienie-tych-dwoch-pojec"&gt;W tym wpisie&lt;/a&gt; ju&#380; wyja&#347;nia&#322;am czy si&#281; r&#243;&#380;ni&#261; Metody Rozpoznawania P&#322;odno&#347;ci od Naturalnego Planowania Rodziny. Czasem s&#322;ysz&#281;, &#380;e MRP ma ni&#380;sz&#261; skuteczno&#347;&#263; ni&#380; NPR. Oczywi&#347;cie nie jest to prawd&#261;, ale niekt&#243;rzy zak&#322;adaj&#261;, &#380;e ka&#380;dy, kto stosuje MRP dopuszcza te&#380; antykoncepcj&#281; chemiczn&#261; i mechaniczn&#261; w dni p&#322;odne. Argumentacja jest taka, &#380;e je&#347;li zawiod&#261; te dodatkowe &#347;rodki, automatycznie zmniejsza si&#281; skuteczno&#347;&#263; MRP. Chyba nie potrzeba tu &#380;adnych wyja&#347;nie&#324;, &#380;e nie jest to sensowna argumentacja. Je&#347;li zawiedzie prezerwatywa to z powodu jej niskiej skuteczno&#347;ci, a nie MRP. A poza tym nie ka&#380;dy, kto stosuje MRP dopuszcza inn&#261; antykoncepcj&#281;, bo przecie&#380; u&#380;ytkownicy Naturalnego Planowania Rodziny r&#243;wnie&#380; korzystaj&#261; z MRP.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;WHO wyr&#243;&#380;nia r&#243;wnie&#380; zalety stosowania MRP: efektywno&#347;&#263; zar&#243;wno w planowaniu, jak i odk&#322;adaniu pocz&#281;cia dziecka, wzrost &#347;wiadomo&#347;ci, wiedzy i zaufania do siebie, wi&#281;ksze zaanga&#380;owanie si&#281; m&#281;&#380;czyzny w planowanie rodziny i pog&#322;&#281;bianie wi&#281;zi ma&#322;&#380;e&#324;skiej oraz brak nak&#322;ad&#243;w finansowych. Warto te&#380; wspomnie&#263;, &#380;e karty cyklu maj&#261; du&#380;&#261; warto&#347;&#263; diagnostyczn&#261; i pozwalaj&#261; rozpozna&#263;: cykle bezowulacyjne, niewydolno&#347;&#263; cia&#322;ka &#380;&#243;&#322;tego, wczesne stadium stan&#243;w zapalnych pochwy oraz charakter plamie&#324; i krwawie&#324; pozamiesi&#261;czkowych. Prowadzenie obserwacji pozwala te&#380; na dok&#322;adne ustalenie terminu porodu.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Wydaje mi si&#281;, &#380;e przychylna opinia WHO powinna zwi&#281;ksza&#263; zainteresowanie tymi metodami, wi&#281;c o tym te&#380; warto wspomina&#263; w rozmowach o MRP. Czyta&#322;am ostatnio ksi&#261;&#380;k&#281; &lt;a href="http://www.preetigin.pl/index.php?menu=wydawnictwa&amp;amp;id_men=3"&gt;&#8222;Kobieta i natura&#8221; dr Preeti Agrawal&lt;/a&gt;. Autorka pisze, &#380;e MRP ma dla niej jako lekarki du&#380;&#261; warto&#347;&#263;, ale twierdzi te&#380;, &#380;e w Polsce opinie na ich temat s&#261; tak nieprzychylne, &#380;e nie widzi du&#380;ych szans na zmian&#281; spostrzegania i docenienie MRP. A ja my&#347;l&#281; zupe&#322;nie odwrotnie, &#380;e w&#322;a&#347;nie jest na to bardzo dobry czas i pewnie bardzo powoli, ale jednak dojdziemy do takiego etapu, w kt&#243;rym MRP b&#281;dzie po prostu jedn&#261; z metod planowania rodziny, nikogo nie dziwi&#261;c&#261; i nie wywo&#322;uj&#261;c&#261; g&#322;upich u&#347;mieszk&#243;w na twarzy. Tego sobie i Wam wszystkim &#380;ycz&#281;!&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;&lt;a href="http://28dni.pl/cynosia"&gt;Cynosia&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://28dni.pl/Ekspert"&gt;ekspert 28dni.pl
&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
</feed>
