Dobrego Roku 2012 :)
Opublikowane przez ekspert
U progu Nowego Roku, chciałam Wam wszystkim złożyć najlepsze życzenia. Jako że to blog traktujący o tematyce związanej z kobiecą naturą, to przede wszystkim życzę Wam satysfakcji z samoobserwacji, radości z ciągłego poznawania swojego organizmu i życia w harmonii ze swoim ciałem, bo przecież tym jest stosowanie metod naturalnych :)
Dla użytkowniczek 28dni, które wiedzę o swoim organizmie wykorzystują jedynie teoretycznie, mam życzenia wytrwałości w samoobserwacji i gromadzeniu danych przydatnych na pewno w przyszłości. Tym z Was, które starają się o poczęcie dziecka, życzę dużo cierpliwości (choć wiem, że to wcale nie jest łatwe) w oczekiwaniu na upragnione dwie kreski na teście ciążowym. A tym z Was, które odkładają poczęcie, długich, nieobfitujących w PMS faz lutealnych.
W przyszłym roku, chciałabym na blogu poruszyć tematy, które do tej pory proponowałyście w komentarzach, a także zaproponować teksty m.in. o skuteczności metod naturalnych, o szczegółowej endokrynologii cyklu, o niektórych lekach, mogących mieć wpływ na cykl miesiączkowy, ciążę i laktację, o rozwoju prenatalnym człowieka, chorobach przenoszonych drogą płciową, o premenopauzie, Duphastonie i luteinie, które często są zapisywane przez ginekologów a także wrócić do tematu FAS i FAE.
Chciałabym także wspomnieć o nieregularnych cyklach, obliczaniu daty porodu z wykorzystaniem obserwacji cyklu oraz wykonywaniu badań hormonalnych w zgodzie z fazami cyklu. Myślałam również o tym, by wspomnieć o tematyce niekoniecznie związanej z płodnością, ale z kobiecością jak najbardziej, czyli o prawidłowym doborze biustonosza. Co Wy na to?
Oczywiście nadal czekam na ewentualne Wasze propozycje tekstów. W komentarzach lub poprzez wiadomości wewnętrzne.
Płodnego Nowego Roku! :)


A może temat o dolegliwościach poporodowych? I nie chodzi mi o te typowe zaraz po porodzie, bo one z czasem mijają. Ale o te, które pozostają na dłużej (na zawsze?), m.in.: nietrzymanie moczu, uszkodzenie zwieraczy odbytu, uszkodzenie mięśni brzucha po CC, ból związany z nieprawidłowym zszyciem po nacięciu krocza, ból miednicy itp. Jestem 1,5 roku po porodzie i boli mnie miednica, a dokładnie krocze. Najbardziej podczas krwawienia i w okresie około owulacyjnym. Byłam u dwóch ortopedów oraz dwóch ginekologów i usłyszałam 4 różne diagnozy. Niestety nikt nie potrafi (i mam wrażenie że nie chce) mi pomóc i boli nadal :-(
Płodny Nowy Rok to za mało. Życzę, aby cały nowy rok był płodny.