Czy zachęcisz do samoobserwacji swoją córkę?
Opublikowane przez ekspert
Do samoobserwacji zachęciła mnie mama. Miałam wtedy 19 lat, dostałam od niej termometr i jakąś niewielką książeczkę o tym, o co chodzi z tym mierzeniem temperatury. Początkowo jakoś nie bardzo byłam przekonana, ale w końcu zaczęłam zapisywać obserwacje. Jak się okazało, był to doskonały, teoretyczny wstęp do tego, by poznać swój organizm na tyle, by po rozpoczęciu współżycia, bez antykoncepcji skutecznie odkładać poczęcie. Ale można zacząć jeszcze wcześniej :) Profesor Rotzer w swojej książce Ja i mój cykl pisze, by zachęcać do samoobserwacji dziewczynki, które dopiero wchodzą w okres dojrzewania. Taka postawa ma wymierne korzyści dla młodych dziewczynek. Przede wszystkim, są przygotowane na zmiany, które będą następować w ich organizmie, nie są tymi zmianami zaskoczone. Przed wystąpieniem pierwszej miesiączki (menarche) może się u dziewcząt pojawić biała wydzielina, często uznawana z upławy. Tymczasem jest to oznaka, że organizm prawidłowo się rozwija a jajniki podejmują swoją funkcję i wytwarzają niewielkie ilości estrogenów. Pojawienie się tej wydzieliny to dobry moment na rozpoczęcie obserwacji, bo w niedługim czasie powinna wystąpić miesiączka. Dzieje się to zazwyczaj u 12-13 letnich dziewczynek, ale może być również nieco wcześniej lub nieco później. Prowadzone systematycznie wykresy temperatury mogą pomóc w stwierdzeniu, czy występujące u dziewczynek w okresie pokwitania krwawienia, są rzeczywiście miesiączkami, czy jedynie krwawieniami złuszczającymi, spowodowanymi złuszczaniem się grubego endometrium, które poddawane jest działaniu estrogenów i dzięki nim się rozrasta. Pierwsze krwawienia mogą występować nieregularnie, Rotzer twierdzi, że u dziewcząt które wcześnie zaczęły przyglądać się swojemu organizmowi, regulacja następuje szybciej. Jeśli już na wykresie będą zaznaczone fazy wyższych temperatur, może się okazać, że są one skrócone. Dzieje się tak dlatego, że nie wytwarza się wtedy jeszcze ciałko żółte, a jedynie zluteinizowany pęcherzyk, wytwarzający hormony ciałka żółtego.
Dziewczynki tak wcześnie zaznajomione z działaniem swojego organizmu, będą zapewne łatwiej akceptowały przemiany, które w nich zachodzą. Odkrywając, że to cykliczne funkcjonowanie organizmu rzeczywiście działa, łatwiej zaakceptują swoją kobiecość.
Jak się zapatrujecie na rozmowy z własnymi córkami na temat obserwacji cyklu? Uważacie, że to dobry pomysł, by tak wcześnie je do tego zachęcać? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.


Też mnie to u Roetzera zaintrygowało. Moja córka ma na razie 4 lata, ale za parę latek pewnie odważę się z nią porozmawiać na temat samoobserwacji :)
Wg mnie pomysł jak najbardziej dobry. Zresztą to chyba idzie z pokolenia na pokolenie. Co prawda moja mama nie mówiła mi o samoobserwacji, a bardzo wcześnie rozmawiała ze mną na temat tego co się dzieje z dziewczynką, gdy zaczyna dojrzewać. Tak samo ja będę rozmawiać ze swoją.
c.d - a ja bogatsza w doświadczenia samoobserwacji mogę i tą wiedzą się z córką podzielić.
c.d - a ja bogatsza w doświadczenia samoobserwacji mogę i tą wiedzą się z córką podzielić.
A ja napewno nie bede zachecac do szczegolowej samoobserwacji az tak wczesnie. Napewno bede rozmawiac I przygotowywac ja na zmiany jakie zachodza w organizmie I tlumaczyc wszystko, ale w tym wieku zawracac sobie glowe mierzeniem temperatury jest wg mnie lekka przesada.
A ja napewno nie bede zachecac do szczegolowej samoobserwacji az tak wczesnie. Napewno bede rozmawiac I przygotowywac ja na zmiany jakie zachodza w organizmie I tlumaczyc wszystko, ale w tym wieku zawracac sobie glowe mierzeniem temperatury jest wg mnie lekka przesada, no chyba za sama bedzie chciala..
z pewnością zachęcę córkę do samoobserwacji zanim zacznie współżycie, chciałabym by była świadoma swojej płodności, ale na pewno nie będę zachęcała do tego dziecka jeszcze przed pierwszą miesiączką !
Nie miaÅ‚am w tym temacie oparcia w mamie. Nie rozmawiaÅ‚am z niÄ… na temat samoobserwacji znajÄ…c jej poglÄ…d, mówiÄ…cy iż to dotyczy tylko kobiet, które majÄ… zegarkowe, książkowe cykle.PrzyznaÅ‚am siÄ™ dopiero po zdobyciu dyplomu nauczyciela metody. Nigdy nie zapomnÄ™ miny mojej rodzicielki… ByÅ‚a przekonana, że przez lata małżeÅ„stwa faszerujÄ™ siÄ™ tabsami albo biegam do kiosku po prezerwatywy :D Chyba zrozumiaÅ‚a, że wystarczy odrobina chÄ™ci i poznanie mechanizmów swojej pÅ‚odnoÅ›ci jest możliwe. Po moich doÅ›wiadczeniach wiem, jak ważna jest szczera rozmowa, w której obie strony sÅ‚uchajÄ… siÄ™ wzajemnie. Mam nadziejÄ™, że bÄ™dÄ™ potrafiÅ‚a być przewodniczkÄ… mojej nienarodzonej jeszcze córeczki po Å›cieżkach kobiecoÅ›ci.
Wstyd siÄ™ przyznać , ale metod NPR od podszewki, zaczęłam poznawać dopiero w wieku 38 lat . Czyli dwa lata temu. Mam 18-letniÄ… córkÄ™ i powoli jÄ… wprowadzam w poznawanie siebie i rytmu wÅ‚asnego ciaÅ‚a. Szkoda,że moja mama nie potrafiÅ‚a przekazać mnie tej wiedzy :( … która bardzo uÅ‚atwia życie :)
Do nana81: Byc moze nie trzeba miec zegarkowych cykli,aby z sukcesem stosowac NPR, ale trzeba miec przynajmniej W MIARE regularne cykle. Jesli cykle trwaja od 35-55 albo I wiecej dni to NRP mozna stosowac przy planowanej ciazy ale nie do odkladania ciazy. No chyba ze niemal zrezygnujemy ze wspolzycia, ale nie sadze zeby bylo to dobre dla malzenstwa. Czasem dobra wola nie wystarczy… Czasem potrzebne sa tabletki zeby zyc normalnie.
Jeśli będę miała córkę to na pewno opowiem jej o metodzie naturalnej. Trochę żałuję, że moja mama uznawała tylko tabletki jako metodę antykoncepcji. Swojej córce dam wybór, opowiem o jednym i o drugim.
Nie wiem, czy zachÄ™cÄ™ kiedyÅ› córkÄ™ (o ile bÄ™dÄ™ jÄ… miaÅ‚a) do NPR, ale postaram siÄ™ do samoobserwacji. Moja mama nigdy o tym nie wspominaÅ‚a. W ogóle w domu tematy cykli, menstruacji, a nie daj boże współżycia, to byÅ‚o wielkie tabu. Szkoda, że nie natknęłam siÄ™ na tematy obserwacji tak z 10, 15 lat wczeÅ›niej - miaÅ‚am wtedy baaardzo nieregularne cykle (nawet 70-ciodniowe). Wiecznym problemem byÅ‚o to, kiedy bÄ™dzie kolejne krwawienie. CzekaÅ‚am czÄ™sto w nieskoÅ„czoność… :-(
Ja będę mówiła córci o tym jak nasz organizm funkcjonuje i co się z nim dzieje, myślę, że dzięki temu będzie dobrze przygotowana na pierwszą miesiączkę i nie będzie ona dla niej zaskoczeniem. Jak najbardziej będę ją zachęcała również do samoobserwacji.
Ania, z cyklami 27-51 da się odkładać poczęcie i anty w takich nie jest potrzebna. Można się o tym przekonać, bo są udostępnione.
ponieważ nasza 2-letnia córeczka często ląduje rano u nas w łóżku i zawsze widzi, że sobie mierzę temperaturę :) i mam zamiar jej wszystko wyjaśnić, jak mnie tylko zapyta, oczywiście dawkować względem wieku!!!! Uważam, że samoobserwacje to tak niesamowicie praktyczna wiedza, że grzechem by było nie podzielić się nią z córką! :D
Ja jak siÄ™ kiedyÅ› doczekam córki to na pewno jej wytÅ‚umaczÄ™ co i jak, ale uważam że w wieku miÄ™dzy 15 a 20lat ostatniÄ… rzeczÄ… o jakiej siÄ™ myÅ›li jest mierzenie temperatury a już odkÅ‚adanie współżycia… Wtedy czÅ‚owiek myÅ›li jak tu znaleźć miejsce i czas żeby w ogóle do czegoÅ› doszÅ‚o. Moja mama mi wszystko wytÅ‚umaczyÅ‚a, miaÅ‚am 15lat jak zaczęłam współżycie i nie wyobrażam sobie żeby nie zabezpieczać siÄ™ najpierw prezerwatywÄ… później piguÅ‚kami Dla mnie zajÅ›cie w ciąże przed 25 rokiem życia byÅ‚oby katastrofÄ…. Ale uczyć trzeba wszystkiego to na pewno nie zaszkodzi bo każda z nas jest inna. Pozdrowienia.
Ja na pewno wprowadzę córkę w tą tematykę wcześnie, kiedy będzie czekała na pierwszą @, po to, żeby rozumiała wszystkie procesy jakie będą zachodzić w jej ciele, żeby nie wierzyła w legendy (opowiadane przez równolatki) i w przyszłości nie przekreślała naturalnych metod planowania rodziny. Ale takim rozmowom moim zdaniem powinny towarzyszyć też rozmowy o ryzyku związanym ze współżyciem - choroby, niechciana ciąża - i z uświadomieniem córce jak można tego uniknąć np. stosując prezerwatywy, robiąc razem z chłopakiem badania nim zdecydują się na seks itp. Moi rodzice uważali, że im mniej będę wiedzieć, tym później się na cokolwiek zdecyduję, ja nie chcę czekać i zastanawiać się czy to już odpowiedni moment na taką rozmowę. Myślę że moment pierwszej miesiączki jest odpowiednim momentem na poruszenie tych wszystkich tematów, ponieważ wtedy one szczególnie interesują dziewczynki, a to znaczy, że jest to już odpowiednia pora na przekazanie im tej wiedzy.
Do stosowania metody NPR zachęcił mnie mój mąż jeszcze w okresie narzeczeństwa. Jestem mu za to ogromnie wdzięczna. Z mężem rozmawiamy o wszystkim i dzięki temu czuję oprócz wielkiej miłości również jego troskę o mnie i szacunek dla mnie jako kobiety. Niestety moja mama nie potrafiła ze mną rozmawiać na ten temat, ale ja jak będę miała córkę, na pewno z nią o tym porozmawiam.
ania 2 35-55 powiadasz? :) Czyżbyś pisała o mnie? Rozpiętość w długości moich cykli jest jeszcze nieco większa i stosujemy z M NPR od ok 8 lat, czyli całe nasze małżeńskie życie. Każdego dnia obserwuję jak ten wybór cudownie wpływa na naszą relację :) Mamy dwójkę dzieci i jednego aniołka, wszystkie były zaplanowane i poczęły się w najlepszym, wybranym przez nas czasie.
nana81 widzisz, niektorych partnerow zbliza dluga wstrzemiezliwosc innych potrafi od siebie niestety oddalic. Zalezy jak wazny jest seks w zwiazku dwojga ludzi.
Odnosnie tematu - mysle, ze rowniez wstrzymam sie z zachecaniem corki do samoobserwacji w tak mlodym wieku. Samoobserwacja przed wystapieniem pierwszej miesiaczki to lekka przesada. Pozwole byc mojej corce zwykla dziewczynka troszke dluzej. Mysle, ze na wszystko przyjdzie czas i pora.
O cholercia, nie wiem dlaczego tekst do nana81 jest taki wielki i wytluszczony, prosze mnie zle nie odebrac, a ze nie mozna juz usunac komentarza ani go poprawic to przepraszam za ten nieplanowany incydent.
Diamond, tez mi sie to przydarzyło kilka razy :) wiem jak to zrobiłaś, ale Ci tutaj nie napiszę, by ktoś później celowo nie wyolbrzymiał swoich wypowiedzi uważając je za ważniejsze od innych :))
Mnie też do samoobserwacji zachÄ™ciÅ‚a Mama gdy miaÅ‚am 16 lat. ChciaÅ‚am stosować metody naturalne do kontroli poczęć, ale w mÅ‚odoÅ›ci jakoÅ› mi to nie szÅ‚o, wiÄ™c byÅ‚am “teoretyczkÄ…” do 19 roku życia. Ale od 4 lat ani na chwilÄ™ nie przerwaÅ‚am rozpoznawania pÅ‚odnoÅ›ci.
CórkÄ™ z pewnoÅ›ciÄ… namówiÄ™ do samoobserwacji gdy tylko zacznie miesiÄ…czkować i bÄ™dzie ciekawa “jak to dziaÅ‚a”. Na razie udaÅ‚o mi siÄ™ przekonać mÅ‚odszÄ… siostrÄ™.