<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<feed xml:lang="en-US" xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
  <id>tag:blog.28dni.pl,2005:/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych</id>
  <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl" rel="alternate"/>
  <link type="application/atom+xml" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych.atom" rel="self"/>
  <title>blog.28dni.pl : NPR na kursach dla narzeczonych</title>
  <subtitle type="html">Blog o kobiecej naturze</subtitle>
  <updated>2010-02-17T17:39:46+01:00</updated>
  <generator uri="http://www.typosphere.org" version="5.x">Typo</generator>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/332</id>
    <published>2010-02-17T17:39:46+01:00</published>
    <updated>2010-02-17T17:39:46+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-332" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Lete</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Lete</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Witam,
dla mnie NPR na kursie przedma&#322;&#380;e&#324;skim by&#322; jedn&#261; wielk&#261; pomy&#322;k&#261; - ale my&#347;l&#281;, &#380;e to wina prowadz&#261;cej, od kt&#243;rej w&#322;a&#347;ciwie si&#281; nic nie dowiedzia&#322;am bo m&#243;wi&#322;a o wszystkim w tak zagmatwany spos&#243;b, &#380;e ma&#322;o kto wiedzia&#322; o co jej chodzi. Dopiero starania o dziecko i znalezienie stronki 28dni sprawi&#322;y, &#380;e zrozumia&#322;am &amp;#8220;o co w tym wszystkim biega&amp;#8221;.
Zatem dzi&#281;kuj&#281; Wam i pozdrawiam&lt;br /&gt;
&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/333</id>
    <published>2010-02-17T17:48:38+01:00</published>
    <updated>2010-02-17T17:48:38+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-333" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>siciurynka</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by siciurynka</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;a ja tak my&#347;l&#281;, sory dla wszystkich m&#261;drych kobiet, &#380;e gdyby takie zaj&#281;cia prowadzi&#322; facet, i to nie taki ugrzeczniony, potulny, tylko taki twardy i m&#281;ski, to by&#322;by bardziej wiarygodny i skuteczny. Cz&#281;sto jest tak, &#380;e niby kobieta m&#243;wi do rzeczy i niby to logiczne, ale wiadomo&amp;#8230; kobieta, mo&#380;e jaka&#347; zdewocia&#322;a, mo&#380;e za bardzo zakr&#281;cona, no i w ko&#324;cu to sprawa dla bab. A facet, kt&#243;ry bez &#380;enady m&#243;wi innym o p&#322;odno&#347;ci, to ju&#380; inna sprawa. Robi wra&#380;enie nie tylko na facetach, ale i na kobietach :)&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/334</id>
    <published>2010-02-17T18:02:32+01:00</published>
    <updated>2010-02-17T18:02:32+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-334" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Tabaluga</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Tabaluga</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Mam niesamowicie pozytywne do&#347;wiadczenia z kursu przedma&#322;&#380;e&#324;skiego g&#322;&#243;wnie z tego powodu, &#380;e nasz&#261; grup&#281; uczy&#322; NPRu m&#322;ody facet i k&#322;ad&#322; ogromny nacisk na to, &#380;eby w metodzie orientowali si&#281; m&#281;&#380;czy&#378;ni. M&#243;wi&#322; te&#380;, &#380;e je&#347;li kiedy&#347; napotkamy na jakie&#347; w&#261;tpliwo&#347;ci w interpretacji cyklu, to &#380;eby ostateczn&#261; decyzj&#281; co do tego, czy dzi&#347; wsp&#243;&#322;&#380;yjemy czy nie podejmowa&#322; m&#261;&#380;. Nie ka&#380;demu si&#281; to spodoba, ale jak dla mnie super - nie ma lepszego sposobu na uczenie faceta odpowiedzialno&#347;ci za swoje post&#281;powanie.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/335</id>
    <published>2010-02-17T18:02:57+01:00</published>
    <updated>2010-02-17T18:02:57+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-335" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>goskaw</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by goskaw</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Dla mnie r&#243;wnie&#380; NPR na kursie przedma&#322;&#380;e&#324;stkim to jedna wielka pomy&#322;ka i te&#380; my&#347;l&#281; &#380;e to wina prowadz&#261;cej. Naprawd&#281; stara&#322;am si&#281; jej s&#322;ucha&#263; z uwag&#261;, jednak strasznie zanudza&#322;a. Ka&#380;dy odbiera&#322; j&#261; jako troch&#281; zdewocia&#322;&#261; kobiet&#281; w wieku prawie mojej babci. Ca&#322;y sw&#243;j trzygodzinny wyk&#322;ad zakonczy&#322;a &amp;#8220;&#347;wietnym&amp;#8221; stwierdzeniem a zarazem &#380;yczeniem, &#380;e powinni&#347;my mie&#263; jak najwi&#281;cej dzieci (wskaza&#322;a &#380;e ponad 3) i powinni&#347;my pracowa&#263; nad tym aby przyrost naturalny by&#322; jak najwi&#281;kszy. Po tym stwierdzeniu nikt nie wzi&#261;&#322; na powa&#380;ne ca&#322;ego jej wyk&#322;adu.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/336</id>
    <published>2010-02-17T18:15:25+01:00</published>
    <updated>2010-02-17T18:15:25+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-336" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>basiorek315</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by basiorek315</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Witam!
My&#347;le sobie, &#380;e zar&#243;wna jedna jak i druga moja przedm&#243;wczyni maj&#261; racj&#281;. Ale my&#347;l&#281; r&#243;wnie&#380;, &#380;e gdyby te kursy przedma&#322;&#380;e&#324;skie by&#322;y nieobowiazkowe, to nikt by na nie nie przyszed&#322; i przymus siedzenia 4-5 godz w ma&#322;ej sali i s&#322;uchania jakiego&#347; faceta, kt&#243;ry m&#243;wi o cechach p&#322;odnego &#347;luzu kobiety, grupie, w wi&#281;kszo&#347;ci nastolatk&#243;w, kt&#243;rych partnerki s&#261; ju&#380; w wysokiej ci&#261;&#380;y&amp;#8230;jest bezsensu&amp;#8230;
Druga sprawa to to, &#380;e niewiele jest takich zwi&#261;zk&#243;w, kt&#243;re zaraz po sakrametalnym &amp;#8220;tak&amp;#8221;,  od razy w noc po&#347;lubn&#261; staraj&#261; si&#281; o dziecko. Przewa&#380;nie jest tak, &#380;e ma&#322;&#380;onkowie dorastaj&#261; do tej decyzji, dok&#322;adnie o niej my&#347;la i wtedy decyduj&#261; si&#281; na cokolwiek w tym kierunku, no przynajmniej ja i wiekszo&#347;c moich znajomych tak maj&#261;. Jedni id&#261; na &#380;ywio&#322; i licz&#261; na szcz&#281;&#347;liwy los, a drudzy skrupulatnie zag&#322;&#281;biaj&#261; si&#281; w tajniki swojego cia&#322;a i na ich podstawie staraj&#261; si&#281; o potomka&amp;#8230; I wtedy co?? i wtedy dopiero taki kurs, taka forma nauki dla ma&#322;&#380;onk&#243;w ma sens i jest im pomocna,  jest na ni&#261; odpowiedni czas i miejsce &amp;#8230; a nie  przed &#347;lubem&amp;#8230; miedzy przygotowaniami do wesela, a  wyborem firanki do nowego mieszkania&amp;#8230;to oczywiscie skrajne sytuacje, ale ch&#281; powiedzie&#263;, &#380;e takie kursy s&#261; dobre dla &#347;wiadomych , dojrza&#322;ych par&amp;#8230;ale wtedy ich nie ma i dlatego dobrze jest, &#380;e mamy 28dni&amp;#8230; :))&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/337</id>
    <published>2010-02-17T18:19:01+01:00</published>
    <updated>2010-02-17T18:19:01+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-337" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>MarysiaB</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by MarysiaB</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;M&#243;j kurs NPR by&#322; nieudany. By&#322;y to zalediwe dwa spotkania. Oba czysto teoretyczne. Jak ju&#380; si&#281; czego&#347; dowiedzia&#322;am i chcia&#322;am si&#281; poobserwowa&#263;, to zaj&#281;cia si&#281; sko&#324;czy&#322;y, a ja z obserwacjami zosta&#322;am sama. A na pocz&#261;tku poradzenie sobie i interpretacja nie s&#261; &#322;atwe&amp;#8230;&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/338</id>
    <published>2010-02-17T18:23:15+01:00</published>
    <updated>2010-02-17T18:23:15+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-338" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Dotia</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Dotia</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Ja by&#322;am na kursie weekendowym organizowanym przez ruch Spotkania Ma&#322;&#380;e&#324;skie. Temat npr by&#322; om&#243;wiony bardzo ujmuj&#261;co, nie uczyli&#347;my tam &#380;adnej z metod tylko para ma&#322;&#380;e&#324;ska opowiada&#322;a o fizjologi cyklu i na czym npr og&#243;lnie polega. Mo&#380;na by&#322;o kupi&#263; podr&#281;cznik Rotzera i termometr. Dwie dziewczyny z kt&#243;rymi przez tamten weekend by&#322;am w pokoju zaopatrzy&#322;y si&#281; w ten zestaw, zar&#243;wno one jak i ich m&#281;&#380;czy&#378;ni byli bardzo zaciekawieni tymi metodami a obie mieszka&#322;y z narzeczonymi przed &#347;lubem przez kilka lat wi&#281;c pewnie jakie&#347; &#347;rodki unikni&#281;cia ci&#261;&#380;y ju&#380; stosowa&#322;y i mimo to zainteresowa&#322;y si&#281; metodami naturalnymi :)&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/339</id>
    <published>2010-02-17T18:25:00+01:00</published>
    <updated>2010-02-17T18:25:00+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-339" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Ania</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Ania</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Na kursie przedma&#322;&#380;e&#324;skim dostali&#347;my taki &amp;#8220;podr&#281;cznik&amp;#8221; do NPR napisane przez nasze miejscowe dzia&#322;aczki katolickie, a potem pani streszcza&#322;a ten bryk.
Przez usta nie przesz&#322;o jej s&#322;owo &#347;luz, pochwa itd.. ;-)
Z wy&#380;ej wymienionej ksi&#261;&#380;eczki dowiedzia&#322;am si&#281; mi&#281;dzy innymi, &#380;e karmienie piersi&#261; w 100% chroni przez zaj&#347;ciem w ci&#261;&#380;&#281;. Bez &#380;adnych adnotacji, &#380;e owszem, ale tylko kiedy spe&#322;nione s&#261; okre&#347;lone warunki.&lt;br /&gt;
&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/340</id>
    <published>2010-02-17T21:12:53+01:00</published>
    <updated>2010-02-17T21:12:53+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-340" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Lily</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Lily</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Ja te&#380; polecam kursy pt. &amp;#8220;Weekendy dla narzeczonych/zakochanych&amp;#8221;. W Poznaniu mo&#380;na dowiedzie&#263; si&#281; o nich u Dominikan&#243;w. Temat NPRu na takich kursach omawiaj&#261; ma&#322;&#380;e&#324;stwa, dziel&#261;c si&#281; swoim do&#347;wiadczeniem.
Twoje obserwacje Cynosiu zasmuci&#322;y mnie bo &#347;wiadcz&#261; one tylko jak wiele jeszcze par bior&#261;cych &#347;lub w obrz&#261;dku katolickim nie ma zielonego poj&#281;cia o co w tym akurat Ko&#347;ciele chodzi:/&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/341</id>
    <published>2010-02-17T21:19:44+01:00</published>
    <updated>2010-02-17T21:19:44+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-341" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>madziapyzio</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by madziapyzio</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Kurs przedma&#322;&#380;e&#324;ski u Dominikan&#243;w w Krakowie by&#322; super. Dwa ma&#322;&#380;e&#324;stwa w spos&#243;b zabawny i interesuj&#261;cy opowiada&#322;y o wsp&#243;lnym &#380;yciu. M&#243;wili jak to by&#322;o a jak jest obecnie itd. Natomiast je&#347;li chodzi o poradni&#281; to klapa!!! (Poradnia by&#322;a ju&#380; w innym miejscu). Pani by&#322;a niekompetentna poniewa&#380; nie by&#322;a pewna jak zinterpretowa&#263; m&#243;j wykres temp. Wykres by&#322; autentyczny w 100% M&#211;J! By&#322;am zawiedzona zw&#322;aszcza, &#380;e troszku mnie to zaciekawi&#322;o. W zaj&#281;ciach w poradni nie musia&#322; uczestniczy&#263; m&#243;j narzeczony, wiec go nie by&#322;o. Uczestniczy&#322; tylko w pierwszym spotkaniu, kt&#243;re by&#322;o kr&#243;tkie , og&#243;lnikowe.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/342</id>
    <published>2010-02-17T21:48:50+01:00</published>
    <updated>2010-02-17T21:48:50+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-342" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>LuterAnka</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by LuterAnka</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Przed &#347;lubem mieli&#347;my jedno spotkanie w poradni przedma&#322;&#380;e&#324;skiej w Szkocji. Prowadz&#261;ca zaj&#281;cia pani by&#322;a mi&#322;a i wszystko jasno wyja&#347;ni&#322;a, tyle, &#380;e ona akurat opiera&#322;a si&#281; na metodzie Billingsa&amp;#8230; Ja na szcz&#281;&#347;cie o NPR dowiedzia&#322;am si&#281; wcze&#347;niej z forum &#347;lubnego, zakupi&#322;am ksi&#261;&#380;k&#281; Roetzera i zacz&#281;&#322;am stosowa&#263; t&#281; metod&#281; ju&#380; kilka miesi&#281;cy przed tym spotkaniem w poradni :)&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/343</id>
    <published>2010-02-18T08:29:51+01:00</published>
    <updated>2010-02-18T08:29:51+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-343" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Alice 85</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Alice 85</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Ja obserwowa&#322;am si&#281; ju&#380; przed rozpocz&#281;ciem kursu dla narzeczonych, ale z kursu te&#380; si&#281; wiele dowiedzia&#322;am. Odbywali&#347;my nauki przedma&#322;&#380;e&#324;skie w duszpasterstwie akademickim &amp;#8220;Maciej&#243;wka&amp;#8221; we Wroc&#322;awiu, wspoominam to super! Zasady NPR zosta&#322;y wyja&#347;none na jednych zaj&#281;ciach, a potem nale&#380;a&#322;o um&#243;wi&#263; si&#281; z par&#261; nauczaj&#261;c&#261; metody (szczerze m&#243;wi&#261;c nie pami&#281;tam, jaka to by&#322;a metoda, na pewno nie Rotzera, a t&#281; teraz stosuj&#281;). Ta para nauczaj&#261;ca da&#322;a nam odpowiednie instrukcje i mieli&#347;my si&#281; um&#243;wi&#263; jak ju&#380; b&#281;dziemy mie&#263; jeden cykl pe&#322;nych obserwacji. Te wykresy, kt&#243;re mia&#322;am, nie nadawa&#322;y si&#281;, bo nie obserwowa&#322;am &#347;luzu. Po jakim&#347; czasie spotkali&#347;my si&#281;, by om&#243;wi&#263; wykres, podzieli&#263; si&#281; spostrze&#380;eniami i wnioskami. Tak to powinno wed&#322;ug mnie wygl&#261;da&#263;, cho&#263; oczywi&#347;cie nie ma nigdy gwarancji, &#380;e narzeczeni zainteresuj&#261; si&#281; NPR-em, cho&#263;by nie wiem jak fachowy kurs przeszli. Dla wielu z pewno&#347;ci&#261; prostsz&#261; metod&#261; jest &#322;ykanie przez kobiet&#281; pigu&#322;ek.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/344</id>
    <published>2010-02-18T11:23:07+01:00</published>
    <updated>2010-02-18T11:23:07+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-344" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Kruszyna</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Kruszyna</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Nasz kurs przedma&#322;&#380;e&#324;ski by&#322; pora&#380;k&#261;&amp;#8230; Oboje podeszli&#347;my do niego powa&#380;nie, chc&#261;c wynie&#347;&#263; jak najwi&#281;cej informacji itp. Niestety pani prowadz&#261;ca spotkania og&#243;lne jak i indywidualne nie potrafi&#322;a wielu rzeczy wyja&#347;ni&#263;, podawa&#322;a dane bez &#380;adnych konkretnych &#378;r&#243;de&#322;, nie mo&#380;na by&#322;o wyrazi&#263; w&#322;asnego zdania na dany temat, no i ca&#322;y czas podkre&#347;la&#322;a &amp;#8220;katolicko&#347;&#263;&amp;#8221; NPR, &#380;e &#380;ona &amp;#8220;ma da&#263; m&#281;&#380;owi&amp;#8221; jak tylko mo&#380;e (w zale&#380;no&#347;ci czy chc&#261; potomka czy nie, bo si&#281; mu nale&#380;y. M&#281;&#380;czyznom to ju&#380; w og&#243;le nie potrafi&#322;a pewnych spraw wyja&#347;ni&#263;, jakby za&#322;o&#380;y&#322;a z g&#243;ry &#380;e ich to nie dotyczy :( Szkoda, my&#347;l&#281; &#380;e gdyby takie kursy prowadzi&#322;y osoby dobrze przygotowane, a tak&#380;e kontaktowe, to du&#380;o wi&#281;cej par zdecydowa&#322;oby si&#281; na nauk&#281; i stosowanie NPR. (Nie twierdz&#281; oczywi&#347;cie &#380;e ka&#380;dy prowadz&#261;cy jest taki jak pani na kt&#243;r&#261; trafili&#347;my.)&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/346</id>
    <published>2010-02-18T12:55:38+01:00</published>
    <updated>2010-02-18T12:55:38+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-346" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Annanas</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Annanas</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;A Nasz kurs przedma&#322;&#380;e&#324;ski by&#322; zaskakujaco interesujacy. Po tym co s&#322;yszelismy od znajomych spodziewalismy sie nudnej zakonnicy, ktora bedzie przynudzac i prawic mora&#322;y. Okaza&#322;o sie ze kurs w kosciele prowadzi&#322;a pani kt&#243;ra jest po&#322;o&#380;n&#261; w szpitalu. to od niej dowiedzia&#322;am sie o mierzeniu temperatury, wygl&#261;dzie sluzu, o koniecznosci zbadania prolaktyny i cytomegalii, ze sa to najczestsze powody problem&#243;w zajscia w ciaze. to dzieki niej posz&#322;am zbadac prl po nieudanych pr&#243;bach (najpierw spontanicznych mimo wszystko). To ona powiedzia&#322; o przygotowaniach do porodu, do szpitala itp. Dostalismy zeszyt do prowadzenmia wykres&#243;w i kilka cienkich podrecznik&#243;w z opisem prowadzenia obserwacji i wog&#243;le jak to dzia&#322;a. Dzieki kursowi przedma&#322;&#380;e&#324;skiemu koniec ko&#324;c&#243;w trafi&#322;am na 28. Babka by&#322;a na prawde w porz&#261;dku i s&#322;uchalismy jej z duzym zainteresowaniem. zar&#243;wno ja jak i eM. wychodz&#261;c z kursu bylismy w szoku, bo spodziewalismy sie &amp;#8220;koscielnych&amp;#8221; mora&#322;&#243;w. Nadmienie ze eM nie jest specjalnie &amp;#8220;koscielny&amp;#8221; a zaj&#281;cia bardzo przypad&#322;y mu do gustu. Brawo, wiecej takich nauczycieli.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/347</id>
    <published>2010-02-18T21:45:02+01:00</published>
    <updated>2010-02-18T21:45:02+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-347" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>atramp</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by atramp</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;a na moim kursie nie bylo nic o NPR&amp;#8230; z tej czesci zostalismy &amp;#8216;zwolnieni&amp;#8217;&amp;#8230; i ciesze sie, ze mam okazje poznac naturalne metody- dzieki Waszej pomocy&amp;#8230; dla mnie to &amp;#8216;praktyczne dzialanie&amp;#8217; bardziej przemawia do swiadomosci- niz czysto teoretyczne wyklady :)&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/349</id>
    <published>2010-02-19T10:49:30+01:00</published>
    <updated>2010-02-19T10:49:30+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-349" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>jacaranda</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by jacaranda</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Nie bardzo rozumiem powy&#380;szy post. Autorka prowadzi kursy przedma&#322;&#380;e&#324;skie, domy&#347;lam si&#281;, &#380;e organizowane przez Ko&#347;ci&#243;&#322; (bo przecie&#380; nie przez Urz&#261;d Stanu Cywilnego!), na kt&#243;rych to kursach oznajmia, &#380;e nie ma nic wsp&#243;lnego z katolicyzmem - i odnotowuje wzrost zainteresowania. To jaki&#347; absurd.
Kursy organizowanie przez Ko&#347;ci&#243;&#322; powinny by&#263; zatem wyra&#378;nie od&#322;&#261;czone od tego&#380; Ko&#347;cio&#322;a? Nie widz&#281; w tym &#380;adnej logiki.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/350</id>
    <published>2010-02-19T11:30:28+01:00</published>
    <updated>2010-02-19T11:30:28+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-350" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Milva83</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Milva83</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;U mnie na kursach temat zosta&#322; zrobiony pobie&#380;nie i na odczepnego w dodatku przez nawiedzon&#261; dewotk&#281;, tak&#380;e tragedia. Tylko dzi&#281;ki temu, &#380;e sama si&#281; zacz&#281;&#322;am interesowa&#263; npr i takim a nie innym stylem &#380;ycia trafi&#322;am tutaj i pog&#322;&#281;biam swoj&#261; wiedz&#281;.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/351</id>
    <published>2010-02-19T15:04:19+01:00</published>
    <updated>2010-02-19T15:04:19+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-351" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>siciurynka</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by siciurynka</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;&amp;#8220;katolicko&#347;&#263;&amp;#8221; NPRu polega na tym, &#380;e ma&#322;&#380;e&#324;stwo, akceptuj&#261;c swoj&#261; natur&#281;, wierzy, &#380;e to B&#243;g nas tak skonstruowa&#322; i zrobi&#322; tak a nie inaczej w konkretnym celu (&#380;eby pocz&#261;&#263; dziecko w okresie p&#322;odnym i &#380;eby piel&#281;gnowa&#263; mi&#322;o&#347;&#263;, czu&#322;o&#347;&#263; w okresie niep&#322;odnym). Jako wierz&#261;cy, kt&#243;rzy akceptuj&#261; wiar&#281; z dobrodziejstwem inwentarza (w sensie - w ca&#322;o&#347;ci), a nie wybi&#243;rczo, mo&#380;emy z tej natury korzysta&#263;. Uwa&#380;am, &#380;e jest to fair wobec Ko&#347;cio&#322;a i Boga. I chyba w taki spos&#243;b powinien by&#263; prowadzony kurs przedma&#322;&#380;e&#324;ski, kt&#243;ry organizuje ko&#347;ci&#243;&#322;. Je&#347;li nie trafi w takiej formie do ludzi - trudno, wida&#263; ci ludzie nie bior&#261; &#347;lubu ko&#347;cielnego z wiar&#261; (co zdarza si&#281; bardzo cz&#281;sto). Ale m&#243;wienie na kursie katolickim, &#380;e rozpoznawanie p&#322;odno&#347;ci (ludzie i tak nie rozr&#243;&#380;niaj&#261; MRP i NPR&amp;#8230;) to styl &#380;ycia oderwany od wiary, to pomy&#322;ka i znowu stawia wiar&#281; w marnym &#347;wietle - co na takim kursie jest nie do przyj&#281;cia. Kurs przedma&#322;&#380;e&#324;ski jest dla katolik&#243;w i to dobra okazja do pog&#322;&#281;bienia ich wiedzy o wierze, mo&#380;e pokazania, jak jeszcze streotypowo traktuj&#261; pewne sprawy, a Cynosiu, je&#347;li m&#243;wisz takim ludziom, &#380;e MRP to natura i to doceniasz, a NPR to religia i ty tak nie &#380;yjesz, to wiadomo, &#380;e bardziej spodoba im si&#281; MRP, bo to przyjemniejsze, a jednak ju&#380; bardziej zaanga&#380;owane, ni&#380; antykoncepcja. Ba, pomy&#347;l&#261;, &#380;e skoro zosta&#322;a&#347; zaproszona do prowadzenia takich zaj&#281;&#263; przez ko&#347;ci&#243;&#322;, to jest to co&#347;, co ko&#347;ci&#243;&#322; akceptuje i pochwala, i z tak uspokojonym sumieniem b&#281;d&#261; sobie &#380;y&#263; w iluzji po&#380;ycia ma&#322;&#380;e&#324;skiego po chrze&#347;cija&#324;sku. Jeste&#347; dla nich autorytetem, tak&#380;e w wymiarze duchowym, bo bierzesz udzia&#322; w chrze&#347;cija&#324;skim przedsi&#281;wzi&#281;ciu. Ludzie wierz&#261;cy, kt&#243;rym nie spodoba si&#281; nauczanie ko&#347;cio&#322;a ws. NPRu po &#347;lubie p&#243;jd&#261; do spowiedzi, dostan&#261; rad&#281;, &#380;eby mo&#380;e spr&#243;bowa&#263;, a je&#347;li nadal nie skorzystaj&#261;, to ju&#380; ich indywidualna sprawa. Dlatego na kursach, nawet, je&#347;li si&#281; to wydaje bez sensu, powinien zosta&#263; styl chrze&#347;cija&#324;ski nauki o p&#322;odno&#347;ci, a MRP mo&#380;na uczy&#263; wsz&#281;dzie indziej. Je&#347;li przedstawiasz im teori&#281; bez komentarza osobistego, to spoko, ale je&#347;li jednak komentujesz na korzy&#347;&#263; MRP, to jest to, moim zdaniem, ma&#322;e &#347;wi&#324;stewko.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/352</id>
    <published>2010-02-19T16:58:15+01:00</published>
    <updated>2010-02-19T16:58:15+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-352" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>dorah</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by dorah</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Prowadz&#261;c Nauki (a nie kursy) dla narzeczonych, zawsze zak&#322;adam, &#380;e mam do czynienia z lud&#378;mi wierz&#261;cymi, kt&#243;rzy dokonuj&#261; wyboru drogi &#380;yciowej jako chrze&#347;cija&#324;skie ma&#322;&#380;e&#324;stwo. Dlatego rzeczywi&#347;cie dziwne jest stwierdzenie, &#380;e wiarygodno&#347;&#263; osoby deklaruj&#261;cej brak zwi&#261;zku z Ko&#347;cio&#322;em mo&#380;e w takiej sytuacji wzrasta&#263;. Czego wi&#281;c szukaj&#261; osoby przychodz&#261;ce na nauki? Argument&#243;w za &#380;yciem wbrew nauce Ko&#347;cio&#322;a?
Zgadzam si&#281; ca&#322;kowicie z przedm&#243;wczyni&#261;, &#380;e jest tu jakie&#347; kompletne pomieszanie.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Co do &amp;#8220;katolicko&#347;ci metod&amp;#8221;, to oczywi&#347;cie kompletne nieporozumienie. Metody s&#261; diagnostyczne, a nie religijne.  Natomiast to co trzeba i mo&#380;na wyja&#347;nia&#263;, to moralne dopuszczenie stosowania metod jako nienaruszaj&#261;cych daru p&#322;odno&#347;ci, jedno&#347;ci aktu ma&#322;&#380;e&#324;skiego oraz godno&#347;ci kobiety. I tego chyba brakuje cz&#281;sto na naukach, co mo&#380;na wywnioskowa&#263; z kilku powy&#380;szych post&#243;w.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/353</id>
    <published>2010-02-19T17:20:50+01:00</published>
    <updated>2010-02-19T17:20:50+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-353" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>siciurynka</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by siciurynka</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;dorah - pe&#322;na zgoda!&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Ja mog&#281; poleci&#263; Nauki :) u Dominikan&#243;w (ja by&#322;am w klasztorze w Warszawie na Freta). Nie do&#347;&#263;, &#380;e ojciec Pil&#347;niak wspaniale wprowadzi&#322; pierwszego dnia temat od strony duchowej, to jeszcze drugiego dnia pani od NPRu bardzo rzeczowo i konkretnie opisa&#322;a teori&#281; :)&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/354</id>
    <published>2010-02-20T13:06:13+01:00</published>
    <updated>2010-02-20T13:06:13+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-354" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Ewasmerf</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Ewasmerf</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Siciurynka, chrzescijanstwo a katolicyzm to roznica. Nie kazdy chrzescijanin musi byc od razu katolikem.
To ze ktos wierzy, a nawet jesli jest katolikiem nie znaczy ze musi slepo wierzyc w nauki kosciola. Kazdy myslacy czlowiek ma czasem watpliwosci i nie akceptuje wszystkiego bez zastrzezen co mu podadza na tacy. tak zrodzila sie nauka. Bez tego, bylibysmy jeszcze w lesie i panowal by ciemnogrod.
Jestem zdania, ze nauki przedmalzenskie powinny byc prowadzone rzetelnie, czyli powinna byc to opowiesc o tym, jak nasze organizmy dzialaja. A dzialaja one tak samo w odniesieniu do katolikow jak i ateistow.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/355</id>
    <published>2010-02-20T13:14:25+01:00</published>
    <updated>2010-02-20T13:14:25+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-355" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Ewasmerf</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Ewasmerf</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Jesli katolik przyjdzie na taki kurs to i tak bedzie na to patrzyl przez pryzmat swojej wiary.
Zamiast wciskac ludziom na takich kursach, ze MRP to nie natura, tylko czesc stylu zycia i to powiazana z wiara, lepiej by bylo sie skupic na tym, czym naprawde jest milosc. I na czym polega i na tym, jak wytrwac  w malzenstwie mimo przeciwnosci losu i kryzysow.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/356</id>
    <published>2010-02-20T18:11:13+01:00</published>
    <updated>2010-02-20T18:11:13+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-356" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>siciurynka</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by siciurynka</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;w&#261;tpliwo&#347;ci to jedno, ka&#380;dy je ma, ja te&#380; nieraz mia&#322;am. Wiem dobrze, &#380;e chrze&#347;cija&#324;stwo nie r&#243;wna si&#281; katolicyzm, ale jest to ten sam nurt, oparty na wierze w Jezusa Chrystusa&amp;#8230; Organizmy dzia&#322;&#261;j&#261; tak samo, ale na Nukach m&#243;wi si&#281; o tle, o podstawach duchowych, jak mamy traktowa&#263; mi&#322;o&#347;&#263;, kt&#243;ra jest podstaw&#261; ma&#322;&#380;e&#324;stwa, kt&#243;re jest podstaw&#261; do my&#347;lenia o NPR. Moim zdaniem katolik to osoba, kt&#243;ra nie m&#243;wi nie tak od razu, opieraj&#261;c si&#281; tylko na swoim przeczuciu, a to si&#281; r&#243;&#380;ni od &#347;lepego przyjmowania nauki Ko&#347;cio&#322;a, czy&#380; nie? Katolik podchodzi do nauki Ko&#347;cio&#322;a z DOBR&#260; WOL&#260; zrozumienia. Je&#347;li nie rozumie, pyta, szuka. Czy nie ma to naprawd&#281; nic wsp&#243;lnego z nauk&#261;, czy jest to naprawd&#281; ciemnogr&#243;d??? Je&#347;li NIE CHCE rozumie&#263;, to wcale nie musi by&#263; katolikiem, nie musi m&#243;wi&#263;, &#380;e wierzy, bo tak naprawd&#281; nie wierzy. I koniec. Nie mo&#380;na m&#243;wi&#263;, &#380;e si&#281; wierzy w Boga, kt&#243;ry chce od ludzi mi&#322;o&#347;ci bezwarunkowej, a potem m&#243;wi&#263;, &#380;e mi&#322;o&#347;&#263;, owszem tak, B&#243;g r&#243;wnie&#380;, ale ten NPR, ci ksi&#281;&#380;a, te nauki, ci katolicy, te ko&#347;cio&#322;y, te dewotki, oj, to ju&#380; nie. Same oce&#324;cie, co jest uczciw&#261; wiar&#261;, a co wygodnym stylem &#380;ycia&amp;#8230;&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/357</id>
    <published>2010-02-20T19:06:58+01:00</published>
    <updated>2010-02-20T19:06:58+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-357" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Ewasmerf</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Ewasmerf</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Owszem - mozna wierzyc w Boga i Chrystusa a nie wierzyc w Kosciol i jego nauki, zakazy i nakazy. Jedno drugiego nie wyklucza.  Kosciol to instytucja i sporo rzeczy nijak sie ma do nauk Chrystusa. Proponuje obejrzec &amp;#8220;Stygmaty&amp;#8221;. Ja nie potrzebuje posrednikow, zeby rozmawiac z Bogiem.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/358</id>
    <published>2010-02-20T19:47:25+01:00</published>
    <updated>2010-02-20T19:47:25+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-358" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>siciurynka</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by siciurynka</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;ok. Ja Ciebie nie przekonam. Odsy&#322;&#261;m jedynie do Pisam &#346;wi&#281;tego, chyba, &#380;e je tak&#380;e odrzucasz, jako zbytnie ograniczenie dla Twojego kontaktu z Bogiem&amp;#8230; Na koniec tylko takie pytanie, bo tu nie jest miejsce na rozmowy o wierze, a o p&#322;odno&#347;ci jako takiej: CO to za wiara, kt&#243;ra niczego od cz&#322;owieka nie wymaga?&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/359</id>
    <published>2010-02-21T12:21:50+01:00</published>
    <updated>2010-02-21T12:21:50+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-359" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Milka</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Milka</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Sisiucynka, ja osobi&#347;cie my&#347;l&#281;, &#380;e nasza wiara niczego od cz&#322;owieka nie wymaga. S&#261; jej tylko oddane osoby, kt&#243;re czuj&#261;, &#380;e bez niej &#380;y&#263; nie mog&#261;. Jednym ona pomaga, dla innych jest przymusem, inni znowu maj&#261; jej do&#347;&#263; (okre&#347;lony pryzmat). Kolej rzeczy, zwolennicy i przeciwnicy. Moim zdaniem jest kompletnie niewymagaj&#261;ca.
W naszym kraju obserwacje s&#261; wi&#261;zane z naukami ko&#347;cio&#322;a. My&#347;l&#281;, &#380;e na tym etapie ko&#347;ci&#243;&#322; zrobi&#322; wi&#281;cej dobrego ni&#380; innym mo&#380;e si&#281; wydawa&#263;. To dzi&#281;ki niemu przetrwa&#322;a informacja o rozpoznawaniu p&#322;odno&#347;ci, ludzie propagowali ten styl &#380;ycia. Uczyli wymy&#347;laj&#261;c w&#322;asne regu&#322;y przynale&#380;no&#347;ci. &#379;artobliwie mo&#380;na powiedzie&#263;, to przynale&#380;no&#347;&#263; do tajemniczego kr&#281;gu.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Z g&#243;ry przepraszam za podsumowanie, ale nie wydaje mi si&#281;, aby jaka&#347; ze stron robi&#322;a co&#347; &#378;le.
Autorka posta opisa&#322;a sw&#243;j spos&#243;b post&#281;powania. Nie chce by&#263; identyfikowana z ko&#347;cio&#322;em i zaznacza to na pocz&#261;tku. Spotyka si&#281; z zainteresowaniem. Na samym pocz&#261;tku pokazuje sw&#243;j punkt widzenia. Nie widz&#281; w tym niczego nienormalnego.
Dorah za&#347; opsuje, &#380;e zawsze zak&#322;ada i&#380; jej wyk&#322;ady s&#261; skierowane do ludzi wierz&#261;cych. I nie wyobra&#380;a sobie, &#380;e kto&#347; mo&#380;e my&#347;le&#263; inaczej. Tutaj te&#380; nie ma nic nienormalnego.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Liczy si&#281; przekaz informacji i zach&#281;canie drugiej strony do poznania przedmiotu sprawy. To jest najwa&#380;niejsze, a wcale nie liczy si&#281; tutaj spos&#243;b i realizacja. Liczy si&#281; tylko cel. Druga strona ma zdoby&#263; w spos&#243;b fachowy wiedz&#281; pozwalaj&#261;c&#261; na korzystanie w praktyce. To czy przy okazji troche poslucha o ma&#322;&#380;e&#324;stwie czy o braku przynale&#380;no&#347;ci do ko&#347;cio&#322;a jest bez znaczenia.&lt;/p&gt;

&lt;p&gt;Najgorsze s&#261; osoby, o kt&#243;rych pisz&#261; autorki poprzednich komentarzy. Bez pasji przekazuj&#261;ce wiedz&#281; o rozpoznawaniu p&#322;odno&#347;ci, odb&#281;bniaj&#261;ce swoje godzinki i przeganiaj&#261;ce m&#322;odych ludzi gdzie pieprz ro&#347;nie. Takie chwasty trzeba plewi&#263;, to najgorsze partactwo na jakie jest skazany ten ma&#322;y &#347;wiat.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/361</id>
    <published>2010-02-21T18:57:57+01:00</published>
    <updated>2010-02-21T18:57:57+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-361" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Femme</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Femme</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;By&#322;am na kursie organizowanym przez INER. Jestem pann&#261;, wi&#281;c nauki przedma&#322;&#380;e&#324;skie jeszcze przede mn&#261;. Wra&#380;enie w miar&#281; pozytywne: instruktorka jasno przedstawi&#322;a materia&#322; i wyczerpuj&#261;co odpowiada&#322;a na pytania s&#322;uchaczy. Minus: podano kilka nieprawdziwych informacji, m.in. &#380;e termometry Microlife nie nadaj&#261; si&#281; do stosowania w NPR, albo &#380;e stwierdzi&#263; ci&#261;&#380;e mo&#380;na najwcze&#347;niej po up&#322;yni&#281;ciu 18 dni fazy lutealnej.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/362</id>
    <published>2010-02-21T19:43:18+01:00</published>
    <updated>2010-02-21T19:43:18+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-362" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>Amazonka</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by Amazonka</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;&amp;#8220;Stygmaty&amp;#8221; akurat opieraj&#261; si&#281; na apokryfach. ;-) Co to ma do rzeczy?&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/363</id>
    <published>2010-02-22T11:23:22+01:00</published>
    <updated>2010-02-22T11:23:22+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-363" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>artystka80</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by artystka80</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Polecam kurs przedma&#322;&#380;e&#324;ski u Dominikan&#243;w metod&#261; &amp;#8220;spotka&#324; dla zakochanych&amp;#8221;. Temat p&#322;ciowo&#347;ci i NPR-u omawia ginekolog i para prowadz&#261;ca. Pytania padaj&#261; z sali i nie ma kr&#281;puj&#261;cych  u&#347;miech&#243;w. Dlaczego m&#281;&#380;czyzna ma by&#263; odsuni&#281;ty  od tej sfery wsp&#243;lnego &#380;ycia? Przecie&#380; na nim te&#380; spoczywa odpowiedzialno&#347;&#263; za nowe &#380;ycie albo odk&#322;adanie pocz&#281;cia. Zdecydowanie jestem za zmian&#261; przestarza&#322;ych, odbywaj&#261;cych si&#281; w ko&#347;ciele kurs&#243;w. Dzi&#347; to pomy&#322;ka i ma&#322;o kto co&#347; z tego wynosi.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/366</id>
    <published>2010-02-22T14:25:16+01:00</published>
    <updated>2010-02-22T14:25:16+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-366" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>be_atka</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by be_atka</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;po kilku latach faszerowania si&#281; chemi&#261; (przez co straci&#322;am pierwsz&#261; ci&#261;&#380;&#281;) postanowi&#322;am, &#380;e nigdy wi&#281;cej pigu&#322;ek, nigdy wi&#281;cej hormon&#243;w, sz&#322;am na poradnictwo rodzinne z nadziej&#261;, ze dowiem si&#281; czego&#347; ciekawego, m&#243;j wtedy na&#380;eczony byl  niech&#281;tnei nastawiony, ale go przekona&#322;am, powiedzia&#322;am o swoich obawach zwi&#261;zanych z nasz&#261; przysz&#322;o&#347;ci&#261; i planowaniuem dziecka, powiedzia&#322;am, &#380;e bardzo chcia&#322;abym sie nauczy&#263; naturalnych metod, da&#322; si&#281; przekonac, na poradnictwo szli&#347;my oboje, ch&#281;tnie, przy&#322;o&#380;yli&#347;my sie do nauki, bacznie obserwowa&#322;am cykle, razem je analizowali&#347;my, zacz&#281;li&#347;my starania o dziecko, uda&#322;o si&#281; w 2 cyklu :) teraz zn&#243;w zacz&#281;&#322;am obserwacje :)&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/414</id>
    <published>2010-03-01T08:27:30+01:00</published>
    <updated>2010-03-01T08:27:30+01:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-414" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>fresca</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by fresca</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;co do tego wszystkiego ma wiara?? Ko&#347;ci&#243;&#322;, popiera npr poniewa&#380;, jest to matoda zgodna z natur&#261; cz&#322;owieka i nie szkodzi cz&#322;owiekowi - nie jest przeciw &#380;adnemu z przykaza&#324;. My&#347;l&#281;, &#380;e jak kto&#347; decyduje si&#281; na &#347;lub ko&#347;cielny, to powinnien mie&#263; na uwdadz&#281;, &#380;e jest katolikiem i przyjmuje nauk&#281; Ko&#347;cio&#322;a Kat. kt&#243;ry tworz&#261; razem wszyscy ochrzczeni. Czy mo&#380;e Ko&#347;ci&#243;&#322; jest tak &amp;#8220;u&#322;omny&amp;#8221;, bo niewielka ilo&#347;&#263; katolik&#243;w, stara si&#281; zy&#263; zgodnie z nauczaniem Ko&#347;cio&#322;a. Nie rozumiem, jak mo&#380;na wierzy&#263; w Boga, Chrystusa, a nie uznawa&#263; Ko&#347;cio&#322;a?? To jest po prostu schizofrenia duchowa, bo Chrystus jest &amp;#8220;g&#322;ow&#261;&amp;#8221; Ko&#347;cio&#322;a i On go ustanowi&#322;-tak&#380;e odrzucenie przez Katolika Ko&#347;cio&#322;a, jest objawem niedojrza&#322;o&#347;ci. Ko&#347;ci&#243;&#322; to nie tylko ksi&#281;&#380;a (z reszt&#261; te&#380; ludzie), ale to ka&#380;dy z nas Katolik&#243;w. Obserwuj&#261;c ludzi, kt&#243;rzy s&#261; innych wyzna&#324;, zauwa&#380;y&#322;am, &#380;e Ci kt&#243;rzy maj&#261; najmniej zakaz&#243;w i wiele wolno&#347;ci, s&#261; najbardziej kn&#261;brni i nic im nie pasuje. Jest to zasada: jestem wierz&#261;cym katolikiem, ale do ko&#347;io&#322;anie chodz&#281;-bo mi to i tam to nie odpowiada. To tak jakby i&#347;&#263; do banku, po kredyt i stawia&#263; bankowi warunki, &#380;e podpiszemy , ale je&#347;li wykre&#347;l&#261; punkty umowy, kt&#243;re nam nie pasuj&#261;.
 Wracaj&#261;c do NPR, i nauk przedma&#322;&#380;e&#324;skich - nauczyciele maj&#261; zawi&#261;zane r&#281;ce, bo ludzie przychodz&#261; z konkretnym nastawianiem, a i cz&#281;sto nauczyciele, &#378;le podchodz&#261; do tematu (oczywi&#347;cie, nie uwa&#380;am, ze wszyscy). Z reszt&#261; nie rozumiem, po co ludzie bior&#261; &#347;lub ko&#347;cielny, skoro Ko&#347;ci&#243;&#322; to czy tamto, albo s&#261; za antykoncepcj&#261;?? Dla mnie nie ma to wi&#281;kszego sensu.&lt;br /&gt;
&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
  <entry>
    <id>tag:blog.28dni.pl,2005:Comment/50060</id>
    <published>2010-04-29T00:57:11+02:00</published>
    <updated>2010-04-29T00:57:11+02:00</updated>
    <link type="text/html" href="http://blog.28dni.pl/2010/02/17/npr-na-kursach-dla-narzeczonych#comment-50060" rel="alternate"/>
    <author>
      <name>norah</name>
    </author>
    <title type="html">Comment on NPR na kursach dla narzeczonych by norah</title>
    <content type="html">&lt;p&gt;Ja na kursach mia&#322;am &#347;wietn&#261; babeczk&#281; nauczaj&#261;c&#261; metody angielskiej, naprawd&#281; potrafi&#322;a wszystko wyja&#347;ni&#263; i zach&#281;ci&#263; do tej metody r&#243;wnie&#380; pod k&#261;tem kontrolowania stanu zdrowia. Niestety wiele os&#243;b chodzi na nauki &amp;#8220;bo trzeba&amp;#8221; a &#347;lub ko&#347;cielny bierze &amp;#8220;bo to taka tradycja&amp;#8221;. Na moje oko - marnuj&#261; na tych naukach tylko czas. Osobi&#347;cie mnie najbardziej zadziwia i oburza pe&#322;ne uprzedze&#324; i ignorancji podej&#347;cie wi&#281;kszo&#347;ci m&#322;odych (20 - 30 lat)ludzi z jakimi mia&#322;am okazj&#281; rozmawia&#263; na temat naturalnych metod planowania rodziny oraz antykoncepcji hormonalnej. Jak osoba wykszta&#322;cona, uwa&#380;aj&#261;ca si&#281; za inteligent&#261;, &#347;wiadom&#261;, i &amp;#8220;na czasie&amp;#8221; mo&#380;e stosowa&#263; tabletki antykoncepcyjne nie znaj&#261;c nawet sk&#322;adu farmaceutyka jaki przyjmuje i nie wiedz&#261;c jak dane hormony zwarte w tabletce dzia&#322;aj&#261; na organizm??? Natomiast metoda angielska itp. to dla takich os&#243;b jaka&#347; &#347;redniowieczna, nieskuteczna metoda, albo to samo, co kalendarzyk. Mia&#322;am okazj&#281; nawet raz us&#322;ysze&#263; od pewnej m&#322;odej pani prawnik, &#380;e macica kobiety nie podlega &#380;adnym zmianom w czasie cyklu!!! i ona co miesi&#261;c miesi&#261;czkuje i mia&#322;a w szkole biologi&#281;, r&#281;ce opadaj&#261;. Kiedy wspominam o NPR patrz&#261; na mnie jak na prostaka, co o post&#281;pie nawet nie s&#322;ysza&#322;.&lt;/p&gt;</content>
  </entry>
</feed>
