Każda z nas była kiedyś nowa na 28dni
Opublikowane przez Cynosia
Witajcie,
dziękuję za wszystkie Wasze komentarze dotyczące plusów i minusów większego lub mniejszego zaangażowania w życie społeczne naszego portalu. Nie wszystkie kobiety logujące się na 28dni chcą uczestniczyć w jego społeczności, ale część z Was może na początku być po prostu zagubiona w tym wszystkim i nie do końca wiedzieć, jak się “uaktywnić”. Przypominam sobie trochę z łezką w oku swoje początki na 28dni. Pod pierwszym wykresem mam tylko komentarz poproszonego o radę eksperta. Później nieśmiało zaczęłam zaglądać do innych dziewczyn, zapraszać je do grona przyjaciółek. Pod trzecim zaczęło się szaleństwo, setki komentarzy i całe to nie wyobrażanie sobie życia bez 28dni :) Większość moich przyjaciółek znam już teraz z rzeczywistości. Jadąc do innego miasta, zawsze mam z kim wyjść na kawkę i pogaduszki. Mogę nawet powiedzieć o nowym hobby - kolekcjonuję swoje zdjęcia ze wszystkimi owocami 28dniowych starań :) ale starczy o mnie. Przedstawię może kilka rad, jak się włączyć w społeczność 28dni, jeśli tylko się tego chce.
Pierwszym krokiem jest wypełnienie profilu, zaznaczenie swojej kategorii, wstawienie dobrego opisu własnej osoby. Zaznaczając, w jakim celu zalogowałyście się na portalu oraz czego oczekujecie od innych osób, nie będziecie musiały wiele razy odpowiadać na te same pytania. Unikniecie też niechcianych komentarzy albo wspomnianego już otrzymywania fluidków, kiedy wcale się nie staracie o dziecko. Pomoże to też innym zdecydować, czy jesteście w podobnej sytuacji, czy możecie i chcecie sobie wzajemnie pomóc i dołączyć się do grona przyjaciółek. Myślę, że większość stałych użytkowniczek się ze mną zgodzi, że wysyłając zaproszenie do kogoś, warto napisać parę słów, dlaczego to robicie i czego się po tej wirtualnej przyjaźni spodziewacie.
Po drugie, liczy się wzajemność. Jeżeli chcecie, by ktoś odwiedzał Wasz wykres, wy też zaglądajcie do innych. Czasem jest tak, że zanim w ogóle się zorientujecie o co chodzi na 28dni.pl, dotychczasowe użytkowniczki już urzędują pod Waszym wykresem i wyrażają chęć pomocy. Jeśli jednak nikt sam do Was nie wpada, nie krępujcie się, żeby o to poprosić. A potem wszystko się zaczyna samo kręcić :)
Kolejna rzecz, którą warto robić to zaglądać i udzielać się na forum. Tam można rozpoznać najbardziej aktywne użytkowniczki, podzielić się swoim zdaniem na różne tematy, dać się poznać po prostu. Może to się wydać śmieszne, ale myślę, że istotną rolę odgrywa też wybrany awatar. Jakby nie patrzeć, to jest Wasz wirtualny image, który ma wpływ na pierwsze wrażenie :)
Na koniec jeszcze jako ekspert chciałabym dodać, że zanim do mnie napiszecie, zapoznajcie się proszę z moim opisem, z bazą wiedzy, z artykułami. Pamiętajcie, że nie analizuję wykresów za Was. Kłóci się to z moją pedagogiczną naturą, której zależy na tym, abyście same wiedziały, jak zanalizować objawy płodności :)
Jak zwykle czekam na Wasze komentarze, historie oraz podpowiedzi dla nowych użytkowniczek!


Początki były trudne, ale później to już z górki :-)
Fakt sama pamiętam ( chociaż już rok minęło odkąd jestem na 28 dni)jak byłam na początku zagubiona i nie wiedziałam o co w tym wszystkim chodzi :))Ale znalazły się “dobre duszyczki” które mnie poprowadziły i nadal nasza znajomość trwa :)) Ktoś kiedyś mnie pomógł, więc teraz ja pomagam z chęcią nowym użytkowniczkom Pozdrawiam
A mnie spotkała niemiła niespodzianka, bo przy próbie pierwszej analizy dziewczyna, która jako pierwsza dodała się do moich przyjaciółek w bardzo nie miły sposób skomentowała moje pierwsze kroki. W z prób wytłumaczenia wywiązała się żenująca dyskusja. Z czasem zgromadziłam inne grono przyjaciółek serdecznych, radzących, poprawiających błędy. Od czasu do czasu zaglądam do przyjaciółek moich przyjaciółek dzięki czemu poznaję coraz to nowe dziewczyny. A ta pierwsza przestała być bardzo szybko moją przyjaciółką.
wlasnie to jest moj poczatek na 28dni.pl jestem tu od miesiaca i tak naprawde jestem zielona ze wszystkiego a co najlepsze spoznia mi sie okres teperature mam powyzej 37 a testy negatywne mialam plamienia niewielkie no i tyle
non ja tez kiedys bylam nowa jak kazda z nas, ale zgromadzilam sobie zyczliwe osoby ktore odwiedza, czesciej lub rzadziej a;le odwiedza i wespra kliedy sie ma dolka lub cos zle zrobi… a osoby ktore sa nowe zawsze pomoge z moja zdobyta wiedza, chcoiaz pewnie nmie dokonca dobra… ale nie lubie kiedy osoby zbieraja tylko przyjaciolki im wiecej tym lepiej a pozniej sie nie udzielaja… szkoda gadac…jest kilka dziewczyn ktore neguja to co robimy…straszne w sumie kazda z nas jest tutaj w jakims celu
non ja tez kiedys bylam nowa jak kazda z nas, ale zgromadzilam sobie zyczliwe osoby ktore odwiedza, czesciej lub rzadziej a;le odwiedza i wespra kliedy sie ma dolka lub cos zle zrobi… a osoby ktore sa nowe zawsze pomoge z moja zdobyta wiedza, chcoiaz pewnie nmie dokonca dobra… ale nie lubie kiedy osoby zbieraja tylko przyjaciolki im wiecej tym lepiej a pozniej sie nie udzielaja… szkoda gadac…jest kilka dziewczyn ktore neguja to co robimy…straszne w sumie kazda z nas jest tutaj w jakims celu
to mój kolejny cykl z Wami,z 28dni.w grudniu 2007 byłam tu “nowa”,zielona,krążyłam po omacku.znalazły się w gronie moich przyjaciółek dziewczyny,które pokazały co się z czym je,nauczyły krok po kroku analiz.i dzięki Wam i nim nauczyłam się siebie. dziś po paru miesiącach przerwy znów jestem ta stara “nowa”.bo bez Was nie da się żyć.a kawa poranna wybornie spakuje wypełniając kolejny wykres :-) dziękuję
Ja też jestem nowa i rzeczywiście nie ogarniam tego wszystkiego;) No ale cóż początki tak chyba wyglądają;)
To mój 15 cykl, staram się zaglądać, czytać, raczej się nie udzielam. Zabrakło mi czasu na przyjaciółki, na nawiązywanie nowych znajomiści. Cały czas pochłania mi synek, mąłż, praca. Mimo to jestem.Chyba jestem uzależniona od 28dni?
Trafiłam na 28dni jako niemal zielona. To dzięki tej stronie pozyskałam informacje o konkretnych metodach i zaczęłam się uczyć na poważnie.
trudne początki, fajne znajomosci, i wiedza tu zdobyta, bezcenna:))))))
rzeczywiscie padpatruje na wykresy “starszych”uzytkowniczek nie mam pojecia o co chodzi czasem :( Mam nadzieje , ze z czasem wszystko bedzie duzo prostsze . pozdrawim
od prawie trzech lat na forum …nie mam lepszych przyjaciółek w życu niż te z 28dni.Ja swój początek wspominam bardzo miło:)
jestem z 28 dni bardzo krótko, ale bardzo doceniam sobie pomoc dziewczyn przy analizie, pamiętam jak tylko założyłam swój pierwszy wykres a już miałam wiadomość “udostępnij go, plamienie do poprzedniego cyklu” to była moja piewrsza 28 dniowa psiapsółka, …. dziewczyny naprawdę tak bardzo mi pomogły że teraz przy 3 obserwacji już mniej więcej wiem jak analizować wykres…. cieszę się że tu trafiłam i najbardziej dziękuję moim psiapsiółkom monia16…. oraz bird za pomoc … myslę że nie tylko interpretacja wykresu jest ważna, ważne jest to że nie jestem sama… dziękuję 28dni ;o))
W tym artykule jest napisane, że najwięcej kategorii na 28dni.pl to “staram się” i, że wtedy dopiero ludziska zaczynają się interesować własnym organizmem. Wg mnie czas starań nie jest najlepszym czasem na zapoznawanie się z NPR-em, ale może lepiej wtedy niż nigdy? :-P