© 28dni.pl
» Przeglądaj opcje 28dni
» Zobacz, jak działa wykres


Czy jesteś większą fanką 28dni niż ja? :)

Opublikowane przez Cynosia Tue, 12 Jan 2010 21:14:00 GMT

Witajcie,

dziękuję bardzo za wszystkie Wasze komentarze! Paradoksalnie okazuje się, że zastosowanie nowej technologii do obserwacji swojego organizmu sprzyja Waszemu zbliżaniu się do natury :) Wiele z Was tak naprawdę zaangażowało się w samoobserwacje dopiero po dołączeniu do społeczności naszego portalu. Ja sama od początku prowadzę wykresy na 28dni i nie wyobrażam sobie tego inaczej. Cykle na papierze w moim wykonaniu byłyby zdecydowaną porażką! Jedna z moich przyjaciółek napisała kiedyś: powiem krótko, ja na kartkach to bym nie prowadziła obserwacji, lubię bajery w necie. Nic dodać, nic ująć, ale myślę, że wszystkie się zgodzimy z tym, że 28dni nie jest zwykłym bajerem. Wygoda w prowadzeniu wykresów to tylko jedna z licznych zalet portalu. Wymienię jeszcze dwie, moim zdaniem najważniejsze.

Po pierwsze, zalogowanie się na 28dni daje olbrzymie wsparcie w nauce metody. Mamy bazę wiedzy, tysiące cykli w różnych sytuacjach do wglądu, zawsze można zapytać o poradę eksperta. Ponadto znajdziemy tu całą masę dowodów na skuteczność. Po prostu zamykamy buzię tym, którzy twierdzą, że nie da się stosować metody objawowo-termicznej przy nieregularnych cyklach, przy pracy na zmiany czy po porodzie, albo że nie nadaje się dla nowoczesnych, zabieganych kobiet. Większość z nas na 28dni jest zabieganych, bo pracujemy, studiujemy, mamy dzieci, podróżujemy, stresujemy się i jakoś udaje nam się mimo wszystko znaleźć parę minut na obserwacje objawów płodności. A jaką mamy z tego satysfakcję!

Po drugie, i najważniejsze, 28dni pełni niesamowitą rolę społecznościową. Użytkowniczki są duszą portalu. Damazy stworzył nam narzędzie, a my wyczyniamy z nim cuda. Kobiety wykorzystają chyba każdą możliwość nawiązania rozmów na wszystkie możliwe tematy, dzielenia się doświadczeniem, tworzenia bliskich więzi. Ja też najbardziej cenię sobie moje nowopowstałe przyjaźnie. 28dni różni się od innych portali społecznościowych takich jak nasza-klasa czy grono, na których ludzie szukają znajomych, których znają z rzeczywistości. U nas jest odwrotnie. Poznajemy się najpierw wirtualnie, a potem przenosimy znajomość do rzeczywistości i jak słusznie zauważyła kolejna z moich przyjaciółek, są to najczęściej znajomości trafione, dobrane, wartościowe.

Czy Wy też macie takie odczucia? Czy zgadzacie się z tym, że jak potrafi się rozmawiać o śluzie, to potrafi się rozmawiać o wszystkim? Czekam na Wasze komentarze!

Cynosia

36 komentarzy

Komentarze

  1. November Rain Wed, 13 Jan 2010 09:04:33 GMT

    Co za podchwytliwe pytanie w tytule :) Nie wiem, czy jestem większą fanką, ale to, że jestem fanką jest niezaprzeczalne :))

  2. AniaM Wed, 13 Jan 2010 09:16:08 GMT

    jeszcze troche i fanklub 28dni powstanie :) ja tam juz sie pisze :)))

  3. Amazonka Wed, 13 Jan 2010 09:16:37 GMT

    Albo konto na Facebooku.

  4. Eda Wed, 13 Jan 2010 09:41:56 GMT

    Dzień bez “28dni” to dzień stracony! :)

  5. ilaczek Wed, 13 Jan 2010 09:48:27 GMT

    świetna sprawa:)

  6. Juhasek Wed, 13 Jan 2010 09:56:31 GMT

    Czy jestem większą fanką? nie wiem ale jestem zdrowo uzależniona od 28:))

  7. marzenix Wed, 13 Jan 2010 10:11:29 GMT

    Bardzo mi sie podoba stwierdzenie że jesli potrafimy rozmawiać o sluzie to potrafimy o wszystkim. Dlatego tutaj mozna nazwać się prawdziwą przyjaciółka nawet jeśli tylko wirtualną, bo można mówić o swoich problemach , obawach, nadziejach….. gdzie w życiu realnym niestety zazwyczaj nie mamy z kim o tym porozmawiać… Bardzo podoba mi się ten portal :)))

  8. Smuga Wed, 13 Jan 2010 10:23:49 GMT

    Ja jestem jak najbardziej uzależniona i bardzo mi ten portal służy… generalnie w życiu, nie tylko w zgłębianiu NPR.

  9. cosmo_politanka Wed, 13 Jan 2010 10:45:00 GMT

    Czy większą? Hmm, fanką napewno:) i jak któraś z Was wyżej napisała “dzień bez 28dni jest dniem straconym”:) poznałam tu fajne kobitki, z którymi poruszam mnóstwo tematów, których napewno w realu zbytnio nie mam z kim poruszyć… Pozdrawiam

  10. FemmeFatale Wed, 13 Jan 2010 10:51:58 GMT

    28dni jest jak narkotyk, serio. Swoją drogą, u mnie też ciągle jest cienko z papierowymi obserwacjami. :-(

  11. jagudka71 Wed, 13 Jan 2010 10:59:22 GMT

    ja tylko napisze że bez 28 żyć nie mogę hi hi hi …. jestem uzależniona od tego portalu :)

  12. ATAEB78 Wed, 13 Jan 2010 11:24:52 GMT

    ja powiem tak - jedynie w weekend nie zaglądam na 28 dni… w pozostałe dni czasem 2-3 razy dziennie … tu mozna praktycznie o wszystkim pogadać, nie tylko o sluzie i temperaturkach…

  13. marqotka Wed, 13 Jan 2010 11:26:13 GMT

    Definitywnie jestem fanką ;) Można uznać, że jestem uzależniona ;) No i na pewno mam tutaj znajomki, z którymi porozmawiam o wszystkim, a w realu jakoś nie wszystkie tematy tak łatwo poruszyć… :D

  14. Talinka Wed, 13 Jan 2010 11:36:39 GMT

    A pewnie, że 28dni… wciąga! :)

  15. martall Wed, 13 Jan 2010 11:48:56 GMT

    Może zabrzmi to jak tanie hasło marketingowe, ale różowy portal to strzał w dziesiątkę … Rozmowy o śluzie zdecydowanie są podłożem do tych trafionych znajomości, ale również rozmowy o wszystkim i o niczym ;D

  16. dorota27 Wed, 13 Jan 2010 11:53:44 GMT

    Zdecydowanie można o mnie powiedzieć, że jestem fanką 28 dni ;) Rewelacyjny portal, wspaniali ludzie

  17. misia-ludek Wed, 13 Jan 2010 13:34:25 GMT

    Również przyłączam się do grona fanów 28dni. Nie wyobrażam sobie prowadzenia obserwacji na kartach. Gdy byłam poza domem i nie miałam możliwości korzystania z internetu, zapisywałam wszystko na karcie. Wszystkie zapisane obserwacje nie mieściły się a wykres był mało czytelny (dotyczy także badania szyjki). Tutaj wykres jest czytelny, mieści się wiele ważnych informacji

  18. Zefirka1985 Wed, 13 Jan 2010 16:34:13 GMT

    Ja jestem fanką 28 od ponad roku…. teraz sobie już nie wyobrażam dnia bez tej stronki :)) zawsze codziennie chociaż chwilkę muszę pozaglądać :)

  19. katta Wed, 13 Jan 2010 17:42:46 GMT

    Niewątpliwie wszystkie jesteśmy fankami.. 28dni.pl to pierwsza strona którą otwieram rano - wpisuję pomiar. Odkąd zaczęłam się obserwować jakoś łatwiej mi się wstaje. :)

  20. bogusia31 Wed, 13 Jan 2010 17:47:32 GMT

    na pewno uzależnia:)

  21. adaja78 Wed, 13 Jan 2010 19:35:19 GMT

    kilka razy próbowałam uwolnić się od niego, bezskutecznie, zdecydowanie jestem uzależniona, nie próbujcie mnie uleczyć, tak mi dobrze ;P

  22. atramp Wed, 13 Jan 2010 19:46:51 GMT

    fajna stronka- to fakt :)

  23. kako Wed, 13 Jan 2010 19:56:46 GMT

    hehe, mi też trudno wyobrazić sobie dzień powszedni bez 28dni ;) Wpadam kilka razy dziennie czasem. No ale w końcu “tutaj” ZASZŁAM W CIĄŻĘ, tutaj ja przeszłam i ..TUTAJ URODZIŁAM - prawie dosłownie - pamietacie niektóre liczenie skurczy ;P UZALEŻNIENIE, NAŁÓG - ale za to jaki ZDROWY! :) pozdrawiam.

  24. Jokami Wed, 13 Jan 2010 21:47:29 GMT

    Dopisuję się do kółka uzależnionych. Nawet jeśli nie mam czasu lub siły nic pisać, MUSZĘ przejrzeć wykresy i dyskusje. :)))

  25. Lete Wed, 13 Jan 2010 22:14:10 GMT

    I ja się dopisuję. Dzień bez wykresów to dzień stracony :)

  26. MarysiaB Thu, 14 Jan 2010 06:57:53 GMT

    Z przyjaciołkami z rzeczywistości chyba nigdy nie zaczęłabym rozmow o śluzie. Tutaj rozmowy na intymne tematy wiele mi dały. :-)

  27. Tabaluga Thu, 14 Jan 2010 10:12:39 GMT

    Ta rola społecznościowa wyszła chyba niezamierzenie ;)

    Mam fatalne doświadczenia z ludźmi z internetu (spędziłam kiedyś kilkudniowy wyjazd z przyjaciółmi z klasy oraz ich znajomymi z FB i ci z FB zrobili na mnie b. złe wrażenie), tymczasem tu znalazłam świetne towarzystwo, także w realu :)

  28. Kruszyna2008 Thu, 14 Jan 2010 14:11:04 GMT

    Dla mnie rola społecznościowa portalu jest ogromna! Spotkałam wiele wartościowych osób z którymi można o wszystkim porozmawiać, poradzić się. Analiza wykresów jest także łatwiejsza kiedy może pomóc ktoś bardziej “zaawansowany” :)

  29. misia33 Fri, 15 Jan 2010 05:37:18 GMT

    Ja również piszę się do fan klubu 28 dni :)) Świetna to sprawa: po pierwsze, bo nauczyłam się z pomocą innych dziewczyn obserwować swój organizm, po drugie są tutaj super babeczki :)) Z niektórymi spotkałam sie już w realu a myślę, że to nie koniec :))) Portal 28 dni to strzał w 10 -tkę i faktycznie tak jest, że nawet jak się nie ma za wiele czasu to wpadnie się chociaz na chwilę uzupełnić wykres i zobaczyć co słychać u innych

  30. Tabaluga Fri, 15 Jan 2010 09:55:27 GMT

    Ale prawda też taka, że jeśli ktoś nie chce się przyjaźnić i potrzebuje tylko narzędzia do wykresowania i ewentualnie pomocy w analizie, a zawieranie znajomości go nie interesuje, to też może tak korzystać z portalu. Wiele osób nie pisze o sobie prawie nic i pozostaje anonimowe.

    Nic na siłę.

  31. Kasia Sat, 16 Jan 2010 15:48:14 GMT

    Na 28dni wykres wychodzi czytelniejszy, więc szczególnie to mnie zachęciło do zalogowania się. Fakt, zaglądanie na 28dni uzależnia. Zauważam tylko jeden problem, niezależny od twórców 28dni. Chodzi o to, że przy staraniu się o dziecko, ciągłe przyglądanie się wykresowi, komentarz tak bardzo nakręcają staraczki. Z jednej strony to dobrze, bo się czuje dobre dusze obok siebie, z drugiej to ciągłe nerwy i stres.

  32. pani_wonka Sun, 17 Jan 2010 13:58:46 GMT

    Przy zakładaniu pierwszego wykresu powinien się pojawiać jakiś komentarz w rodzaju “robisz to na własną odpowiedzialność, 28dni uzależnia”;)

  33. nikto Sun, 17 Jan 2010 17:17:05 GMT

    Portal jest ok. Bardzo przydaje się dla tych, którzy dopiero startują. Można popytać, popodglądać. Ja należę do tych co wolą stać z boku. Osobiście irytują mnie komentarze “ładujące” pozytywnie przy staraniach, bo wiem, że na mnie działają wprost proporcjonalnie odwrotnie :(. I myślę, że to rozżalenie później jest trudniejsze do udźwignięcia. Czytam komentarze u innych i czasem, aż mnie kręci od tego nakręcania. Będzie ok etc. To moim zdaniem trochę nietrafione komentarze, bo nie pozwalają na spokojne oczekiwanie i wsłuchiwanie sie w siebie. Drugą rzecz, którą też zauważam to moment kiedy komuś się udaje zafasolkować. Najfajniejszy etap udział wszystkich na portalu. Potem jednak spotykamy się z głęboką rzeczywistością tzn. rozwiązanie po którym następuje rozluźnienie kontkaktów komentarzy. Bycie na portalu zaczyna bywać rzadsze. Zostają Ci, którzy czekają… albo są tak wytrawali :) To powyżej nie jest krytyka, absolutnie. To moje obserwacje społeczności na portalu. Niemniej mój czas na portalu dobiegł w pewien sposób końcowi. Nie ma nic, nie ma rozwiązania, nie ma dalszyh nadziei stąd trzeba stanąć przed sytuacją, w której ani się staram, ani odkładam. Znam już siebie, znam swój organizm i nie ma dalszego sensu na prowadzenie cyklów. I tu chyba jest jeszcze tak nisza do wypełnienia przez portal dla tych, którzy wiszą w prożni. Pozdrawiam

  34. deviantka Tue, 19 Jan 2010 14:37:15 GMT

    “można zapytać o poradę eksperta” No chyba nie zawsze… dopiero sie ucze obserwacji i interpretacji i liczyłam na pomoc ze strony ekspertow. Pierwszym razem odpisano mi, fakt, ale jakos tak bardzo na predce i jakby od niechcenia. Wyslalam prosbe o pomoc w interptetacji kolejnego cyklu ktora pozostala bez odpowiedzi… Tak wiec chyba nie do konca jest tak, ze istnieje tu chec szerzenia wiedzy z zakresu NPR. Samo poczytanie sobie porad na stronie nie wystarcza zeby dobrze zinterpretowac cykl, zwlaszcza przez poczatkujacego. Tak wiec byloby bardzo milo, gdyby ktorykolwiek z ekspertow udzielil pomocy. Tym bardziej, ze nie korzystam z serwisu za darmo…

  35. cynosia Tue, 19 Jan 2010 20:46:58 GMT

    Deviantko, jestem zaskoczona. Możesz w prywatnej wiadomości napisać do mnie, bo nie mogę w serwisie znaleźć osoby o loginie Deviantka. Dziękuję z góry.

  36. Tamara74 Wed, 20 Jan 2010 09:43:34 GMT

    Taa, mnie tez nikt nie uprzedził że to 28 to nałóg:)) Ale jakiś jeden trzeba mieć. Pozdrawiam

(wpisz url/email »)

   Podgląd komentarza