O mężczyznach słów kilka Top
Dodany przez Cynosia
Cieszę się, że Wasi mężczyźni każdy na swój sposób angażują się w rozpoznawanie Waszej płodności. Niezależnie od tego czy pomagają konkretnie przy prowadzeniu obserwacji czy „tylko” poprzez pełną akceptację i przyjęcie wspólnej odpowiedzialności za wybór metody planowania rodziny, współpraca w tym zakresie jest niezbędna do powodzenia całego przedsięwzięcia. Mam na myśli stosowanie metody objawowo-termicznej na stałe, a nie tylko przy staraniach o dziecko. Nikt raczej nie neguje wartości i celowości prowadzenia obserwacji podczas starań. Problem „stosować czy nie” pojawia się dopiero wówczas, gdy mamy przy pomocy wykresów poczęcia dziecka również unikać. Wtedy się pojawiają wątpliwości, czy to skuteczne, po co się powstrzymywać od seksu i to w czasie kiedy się najbardziej chce i w ogóle po co się męczyć z tym termometrem codziennie. Do tego tematu jeszcze wrócę, a dziś pozostańmy jeszcze przy mężczyznach i staraniach.
Męskich czynników niepłodności jest zdecydowanie mniej niż żeńskich. Ocena płodności męskiej opiera się na badaniu nasienia. Ogólnie uważa się, że diagnostykę niepłodności powinno rozpocząć się właśnie od oceny nasienia. Nie jest więc dla mnie zrozumiałe, dlaczego przy problemach z zajściem w ciążę najpierw bada się na wszystkie strony kobiety. Moim zdaniem obie osoby z pary powinny w tym samym czasie poddać się badaniom. Rozumiem, że dla mężczyzny nie jest to przyjemne badanie, a ewentualna informacja o kiepskiej jakości jego armii godzi w męską dumę, ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Dobrze by było, gdyby nabrał dystansu do tego tematu i sam z siebie zaproponował, że się przebada.
Ponadto mężczyźni mogą i powinni jeszcze przed rozpoczęciem starań poprawić swoje nasienie. Jak? Poprzez zmianę trybu życia na zdrowszy. Rzucenie palenia, ograniczenia alkoholu. Lepsza dieta i aktywność fizyczna to podstawa! Nadwaga nie tylko u kobiety zaburza gospodarkę hormonalną. Musimy pamiętać, że hormony płciowe wytwarzają się z tłuszczu, więc zarówno jego niedobór jak i nadmiar powodują zaburzenia w ich działaniu. Brak ruchu wpływa negatywnie również na jakość śluzu szyjkowego u kobiety. Więc jako instruktorka fitness pierwsze co zalecam starającym się parom: zapiszcie się razem na siłownię, basen, taniec, cokolwiek! Byle się poruszać, a przy okazji miło spędzić razem czas. Z przykrością stwierdzam, że mało lekarzy zwraca na to uwagę, podczas gdy często może to być kluczowa sprawa.
A jeśli i nasienie i śluz są w porządku, należy zbadać plemniki także pod kątem zachowania się w śluzie szyjkowym. Bo poza tym, że śluz jest niezbędny dla przetrwania plemników, może być też dla nich skuteczną barierą. Brak ruchu postępowego plemników w śluzie może wskazywać na immunologiczne przyczyny niepłodności, czyli tzw. wrogość śluzu. Myślę, że kiedy pojawia się problemy, warto sprawdzić najpierw te parametry.
Czy wy chciałybyście się podzielić Waszymi doświadczeniami ze zmaganiem z niepłodnością, nie tylko męską? Jak przeżywają okres starań o dziecko kobiety a jak mężczyźni? Czy przy staraniach o dziecko staracie się również zmienić tryb życia na zdrowszy? Czekam na Wasze komentarze.

